wtorek, 15 maja 2012

update

:)



41 komentarzy:

  1. jesteś chyba najlepiej uczesaną osobą jaką "znam";)

    OdpowiedzUsuń
  2. pięknie! czarna magia,ale pięknie... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mogę podpisać się pod słowami Delie?
    Z tą tylko różnicą, że ja nie znam na pewno osoby, która potrafi się tak uczesać, jak Ty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszce tylko napiszę, bo to prawda, że czekałam na te fotografie.
      A to uczesanie z motylkami... Twoje ładniejsze, dla mojej skromnej osoby. No i na pewno Twoja jest bardziej artystyczna od fryzury Jessici. Ta Jessici też ładna, na prawdę podoba mi się, ale ta Twoja taka zupełnie inna, zupełnie oryginalna...

      Usuń
    2. Ach, same komplemenciaki :)

      Usuń
  4. Anonimowy17:54

    Śliczne upięcie. Jak to sama zrobiłaś to jesteś dla mnie MISZCZEM :D

    Zapraszam do siebie wszystkich http://jestem-mama-aniolka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Czyżby Mąż zaproponował zdjęcia? :)
    Wyjątkowo śliczne to upięcie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Noooo jestem pod wrażeniem... Dlaczego ja tak nie potrafię? :( Choć na mojej buszowatej szczecinie pewnie tak ładnie by nie wyglądało. Cóż... pozaostaje mi zazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Twojej to by dopiero wyglądało!

      Sama najbardziej lubię się czesać, kiedy mam kręcone włosy. Najłatwiej jest je wpiąć. Choć, biorąc pod uwagę fakt, że ja najpierw muszę zakręcić włosy, a dopiero potem je upiąć, staje się to czasochłonne.

      Usuń
  7. Poczekaj skomentuję, jak... pozbieram szczękę z podłogi :p

    OdpowiedzUsuń
  8. Swietnie. Bardzo Ci pasuje taka fryzura :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dokładnie. Na poskręcanych łatwiej. Ja mam idealnie proste i jak nie utrwale masą utrrwalaczy to się trzymać nie będzie. Ponieważ jednak nie lubię skorupy to się nie czeszę w ten sposób.
    Ty wyglądasz prześlicznie. Tak kobieco :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Zdjęcie jest ok, to wszystko :)

      Usuń
  11. Anonimowy19:54

    Inwencja własna czy skądś czerpiesz inspirację?
    Lynette

    OdpowiedzUsuń
  12. Anonimowy19:54

    http://hairdo-ing.blogspot.com/ już nie prowadzisz? Lynette

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prowadzę, choć póki co tylko w głowie.
      Potrzebuję drugiej osoby z aparatem w ręku, a z taką bywa najtrudniej.
      Potrzebuję też troszkę dłuższych włosów :)

      Usuń
  13. Może wybierasz się do Wwy?:))
    Ja mam troszkę dłuższe włosy;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A żebyś wiedziała, że się wybieram ;)

      Usuń
    2. kiedy, kiedy, kiedy?
      się widzimy oczywiście:)))

      Usuń
    3. Mam umówione spotkanie, ale, niestety, od do, a potem szybko w samolot i do domu, bo następnego dnia ślub.
      A wiedz, że bardzo chętnie bym się z Tobą spotkała :)

      Usuń
  14. pięknie. ja złoszczę się sama na siebie, że mam długie włosy i teoretycznie milion możliwość upięcia włosów, a chodzę w koku na czubku głowy (dosłownie), bo podpatrzyłam gdzieś, tak mi się spodobało i tak mi najwygodniej..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja czekam na długie włosy. I na takiego właśnie, francuskie, trochę niedbałe, upięcie.

      Usuń
  15. Wow... cudne! Po prostu pięknie! Sama nie potrafię nawet zwykłego warkocza zrobić, a tu takie cuda!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. super!
    ja mam jakiś antytalent do robienia sobie frncuzów

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale pięknie! Ja mam długie i kręcone, i totalny antytalent do takich fryzur. Poproszę o instrukcję:)

    OdpowiedzUsuń
  18. O rany! Chylę czoła Madame !

    OdpowiedzUsuń
  19. Pięknie.
    Przepięknie.
    :)
    Ładny kolor (chyba lekka poprawka na filtr?), au naturel?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Kolor naturalny, choć zdjęcie trochę "poprawiane".

      Usuń