niedziela, 1 września 2013

love it!
live it!


Dziś przekonałam się, jak kruche jest życie.
Że śmierć, jeśli tylko chce, może przyjść po trzydziestoletniego biegacza.

Od kilku dni do części instagramowych zdjęć dołączam hashtag.
Chcę je celebrować. Pamiętać, że mogą cieszyć mnie małe rzeczy.


Od czasu do czasu pojawiają się tu pewne projekty. Niech #uwielbiammojezycie będzie kolejnym.

Celebrujcie, proszę. Jak szaleni. Dołączajcie hashtag lub graficzkę.
A jeśli tylko będziecie mieli ochotę dajcie znać – tu lub mailem.

Jak zawsze będzie mi ogromnie miło.

Enjoy!

Pobierz:
Kto by pomyślał. Najdłuższy wpis na zielonych!

34 komentarze:

  1. już od pewnego czasu staram sie dostrzegac male rzeczy, ktore ciesza. na pewno dolacze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to świetnie (na dołączenie, celebracją, wiadomo!).
      Cieszę się :)

      Usuń
  2. Od dawna celebruję "małe chwile". To z nich tak naprawdę składa się całe nasze życie, które jest kruche niestety.

    OdpowiedzUsuń
  3. "Kocham życie, przy­jacielu, i na­wet wte­dy, kiedy zra­niło mnie tak bar­dzo, że przez krótką chwilę zap­ragnęłam um­rzeć, na­wet wte­dy nie po­pełniłam zdra­dy."
    moje dzieci nauczyly mnie cieszyc sie najmniejszymi rzeczami,sprawily ze zwolnilam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponoć mają taką umiejętność.
      Tak słyszałam :)

      Usuń
    2. sa najlepszymi nauczycielami i zawsze mowia to co mysla :)

      Usuń
    3. Tak, jak mówię, tak słyszałam! :)

      Usuń
  4. o rany, to idealny projekt dla mnie! :)
    uwielbiam drobiazgi, które nadają życiu znaczenia; dla innych niedostrzegalne, a dla mnie niesamowite :) z przyjemnością będę wykorzystywała tę graficzkę na moim blogu, bo przecież warto celebrować każde przyjemności właśnie dlatego, ze są takie 'nasze' :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdecydowanie dołączam, to zdecydowanie coś dla mnie! Zwłaszcza, że się w końcu dorobiłam instagrama - zatem zapraszam do obserwowania moich duży i małych radości http://instagram.com/kasswarz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę, dobrze wiedzieć!

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. To co napisałaś jest mi teraz niesamowicie bliskie. Lada moment wyląduję w szpitalu na badania z podejrzeniem choroby, która mnie przeraża. Ale wszystko dookoła jest takie jakie powinno być. Mam bliskich, mam ukochaną osobę która o mnie dba. W sumie jeszcze nic się nie zmieniło...bo dalej ciesze się tym co mam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki za wyniki badań.
      Wszystko będzie dobrze, zobaczysz!

      Usuń
  8. Ciekawy pomysł, ja też niedawno dołączyłam do instagramowej społeczności. Pomyślę nad tym tagiem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Potrzebuję takiego właśnie spojrzenia na moją codzienność.
    Moje refleksje, zachwyty,pasje, zmagania z rzeczywistością staram się gromadzić na

    http://mamnadzieje4.blog.pl/

    Choć chyba jeszcze brakuje mi konsekwencji...

    Zapraszam w odwiedziny.

    OdpowiedzUsuń
  10. brawo za inicjatywę! pozytywnie mnie zaskoczyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Podoba mi się to podejście:) Bardzo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to podejście w Twoim stylu!
      Nie da rady nie zachwycać się życiem, kiedy ma się widoki jakie Ty masz :)

      Usuń
  12. A ja wciąż poza społecznością o nazwie Instagram. I w sumie nawet nie wiem czemu.

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja czasem wątpię. Chyba nawet teraz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zawsze jest dobrze.
      Równowaga musi być.

      Ale to minie. Zobaczysz.

      Usuń
  14. oj potrzba mi tego, potrzeba jak powietrza

    OdpowiedzUsuń
  15. Od pewnego czasu prowadzę warsztaty hand made dla Pań leczących się onkologicznie i mam nadzieję, że choć odrobinę udaje mi się odciągnąć ich myśli od choroby. Ja uczę się od nich pogody ducha i cieszenia się małymi rzeczami. Twoje hasło: "uwielbiam moje życie" jest niesamowite i od dziś będzie moim motywem przewodnim :) dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co. Bardzo się cieszę :)

      Usuń
  16. jestem na tak! rozpoczęłam tę drogę już dawno i stała się ona moim nawykiem :) od tego czasu jest pięknie!!!
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń