niedziela, 20 maja 2012

sunday

Świat zmierza donikąd, skoro niedzielny poranek spędzam w łóżku z komputerem.
Przeglądam aplikacje i zachwycam się pinterest.
A potem, przerażona, odkrywam, że jestem prawie spóźniona.

19 komentarzy:

  1. Czyli nie jestem jedyna, która jeszcze mimo zachęcającego słońca za oknem, siedzi w pidżamie przy laptopie, bo pora oddać artykuł...muszę się sprężyć i wskoczyć popołudniu na rower :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty musisz, a ja, na własne życzenie, marnotrawię życie :)

      Usuń
  2. Anonimowy11:59

    Jesteś też na pinterest? Ja przepadłam jakiś miesiąc temu i teraz spędzam zdecydowanie zbyt dużo czasu przypinając różne obrazy do moich tablic. Świat rzeczywiście zmierza donikąd ;-)
    Pozdrawiam,
    Lexie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem, jestem :) (zielonebuty)

      Usuń
    2. Anonimowy16:08

      Już znalazłam i "followuję" ;-) Ja też jestem (Lexie)

      Usuń
  3. chyba będę sprawdzać co tam u Ciebie na pinterest;)

    ja głownie dziś malowałam paznokcie, a teraz idę na piknik:)
    z moim nowym telefonem;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam szczerze, że cieszę się na Twój nowy telefon :)

      /z leżaka, z ogrodu Rodziców pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Ja z przerażeniem wyczekuję czerwowcej konferencji Apple i boję się tego, że laptopy z serii PRO będą wyglądać jak ta kaleka na łóżku. Za delikatne to. Ni dotknąć, ni wrzucić gdzieś między bagaże w bagażniku samochodu. Ja to się nawet boję trzymać w dłoni iPhone'a, bo to jakieś takie (za) cieńkie :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W razie potrzeby zawsze można przecież rzucić :)

      Usuń
  5. O tak - pinterest potrafi porwać na długi, długi czas ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie się przekonuję :)

      Usuń
  6. ooo! a to można sobiena stronie zamieścić? nie wiedziałam. a pinterest też lubię. można Cię jakoś znaleźć? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że można (zielonebuty). Powiem więcej, ja to już Cię tam znalazłam :)

      Usuń
    2. a ja jakoś nie do końca ogarniam... muszę się bardziej zagłębić w temat :) chociaż sama idea mi się podoba :)

      Usuń
  7. A ja dziś spałam do samej 11. I na takie spanie wcale nie szkoda mi czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś przecież trzeba odespać cały tydzień :)

      Usuń
  8. strona ok., nie zachwyciła mnie.

    OdpowiedzUsuń