wtorek, 29 maja 2012

dziennik z podróży, día primero

Przyznaję, czasem jest mi łatwiej wyciągnąć telefon niż aparat.



via Instagram

26 komentarzy:

  1. mam to samo:) i nadzieję, że trochę zdjęć z aparatu przywiozłaś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ oczywiście!
      Zdjęcia na zielonych jeszcze przez długi czas będą sponsorowane przez wyjazd do Barcelony :)

      Usuń
    2. bardzo dobrze :)

      Usuń
  2. Nie okradli Was? ;))) Widze ze pogoda dopisala, i jestes pod wrazeniem Barcelony ;)
    Czekamy na zdjecia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie okradli. Na szczęście obyło się bez przygód tego rodzaju. Choć kradzieże, najpewniej za sprawą komentarzy tutaj, śniły mi się nocami.

      Usuń
  3. małe zdjęcie:(
    już mi się podoba ta długa sukienka/spódnica w paski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem. A wrzucam duże. Blogspot jakiś dziś nie taki.

      Sukienka :)

      Usuń
  4. To wszystko telefon? Podoba mi się ;) Szkoda tylko, że w wersji mini. Mam nadzieję, że blogspot się opamięta.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czuję, że "podładowałaś wewnętrzne baterie" po brzegi! NICE! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie żeby od razu po brzegi :)

      Usuń
  6. właśnie dlatego teraz szukam sobie jakiegoś telefonu z niezłym aparatem. po prostu czasem sie nie chce ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. zazdroszczę tej Barcelony! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimowy14:38

    Ach, Barcelona, Barcelona! Można liczyć na więcej zdjęć? :D
    Lynette

    OdpowiedzUsuń
  9. piekne zdjecia,choc takie tyci tyci:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już są trochę większe :)

      Usuń
  10. Anonimowy15:17

    No właśnie... Szkoda, że takie tyci, tyci ;)
    Zapraszam:
    http://jestem-mama-aniolka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Anonimowy15:26

    Wspaniała relacja :)
    Urzekła mnie główna fotografia- lekka, zwiewna niczym sukienka ze zdjęć- równie piękna! :)
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  12. ha! Są plusy nieposiadania telefony z bardzo dobrym aparatem, wyciąga się ten zwykły!
    Piękne sukienkowe paski!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja aparat zawsze przewieszony na ramieniu nosze, a telefonu Takiego nie posiadam, a bardzo bym chciala:))
    Zdjec Twoich nidgy dosyc.

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne zdjęcia!

    Ps nowy baner też:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chcę zdjęcia w wersji maxi ;) i sukienkę...bo Lambadę juz mam :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  16. nawet jeśli, wychodzi świetnie, dziękuję za skrawki z podróży :)

    OdpowiedzUsuń