środa, 30 maja 2012

(back) Barcelona

Wciąż jeszcze jestem trochę bardziej tam niż tu.
Tyle tylko, że tu jest znacznie chłodniej.

16 komentarzy:

  1. Anonimowy14:34

    Piękna spódnica!!
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję. Też ją lubię :)

      Usuń
  2. Boskie zdjęcie!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. mmmmmmmmmmmmm.... :) plażowo! (rozmarzyłam się)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne zdjęcie!!! Że aż! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. W tym roku długie spódnice i sukienki są także moim numerem jeden:)
    Ta ma świetny kolor:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie są numerem jeden od lat :)

      Usuń
  6. ja też zwykle nie mogę wrócić na ziemię po takich wyjazdach... :)
    co to za pnącza?

    OdpowiedzUsuń
  7. cuuuuuuuuuuuuuuuuuuuudowne! Ty i spódnica też.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wchodzę. Oglądam. Zazdroszczę. Jestem pod wielkim wrażeniem...

    OdpowiedzUsuń
  9. Podpisuję się pod komentarzem Delie;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ha też mam tu zdjęcie :):)

    OdpowiedzUsuń
  11. Podpisuję się pod komentarzem Delie i Anny :)
    Cudnie upinasz włosy...

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękna spódnica! Szkoda, że fason zdecydowanie NIE dla mnie :)Na szczęście, choć kolorem mogę się zainspirować :)

    OdpowiedzUsuń