piątek, 4 maja 2012

day(s)

Dni mijają niespiesznie. Leniwie.
Sadzę kwiaty. Jeżdżę na rowerze.
I raz po raz zastanawiam się jaki dziś dzień tygodnia.

33 komentarze:

  1. Tylko czemu każdy tydzień tak nie wygląda?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogłabym obwiniać pracę. Ale, tak po prawdzie, w trakcie wolnego uświadomiłam sobie, że naprawdę ją lubię :)

      Usuń
  2. kwitnąca lawenda! zazdroszczę, ja muszę jeszcze na kwiaty poczekać, choc i tak pachnie obłędnie :)
    i też zastanawiam się kilka razy dziennie jaki mamy dzień tygodnia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam to samo ;-) Wciąż mylą mi się dni ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj byłam przekonana, że jest sobota. W środę, że niedziela :)

      Usuń
  4. I ja sadze kwiaty, sprzątam ogród , a na rower wciąż braknie mi czasu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie czas na rower musi być. I nie ma innej możliwości :)

      Usuń
  5. Jutro chyba pojedziemy po uzupełniacze tarasu. Od jakiegoś czasu robimy dużo donic, mieszamy różności i rozstawiamy.
    Teraz wiem, że będzie też lawenda ;) Pamiętam, że kiedyś miałam taką całą, wielką donice na tarasie...
    To następnych takich dni!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odkąd wiele lat temu zobaczyłam "pola" pełne lawendy mam do niej słabość :)

      Usuń
  6. majowa spacja powinna być częściej ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja już cały balkon obsadziłam ;) człowiek się zmienia, kiedyś w ogóle sadzenie kwiatków było nie do pomyślenia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, skąd ja to znam? :)

      Usuń
    2. Dorosłość, czy coś ;)?

      Usuń
    3. No właśnie nie wiem, różnie to mówią :)

      Usuń
    4. Już wiem-będzie to wiosenne szaleństwo ;)

      Usuń
  8. cudownie tak raz na jakiś czas, gubić dni tygodnia, prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to zupełnie nowe uczucie. Ale tak, nie narzekam :)

      Usuń
  9. ja zawsze po wolnych dniach w tygodniu tak mam...kwiaty jade kupic jutro-lawenda jest na pierwszym miejscu na liscie-odstrasza komary,wiec bedzie jej duzo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na odstraszanie komarów podobno świetna jest komarnica. Zakupiłam wczoraj. Zasadziłam. Czekam na komary, by móc to sprawdzić :)

      Usuń
    2. komarnica działa, potwierdzam! ja wczoraj zakupiłam 3 doniczki i spędziliśmy w końcu wieczór na tarasie bez komarów. bo u nas już od tygodnia bestie szaleją :/

      Usuń
    3. Ooo! Byłoby świetnie :)

      Usuń
  10. Jak zawiesiłaś skrzynki na balkonie? Szukam jakiegoś rozwiązania. Tez chciałam takie mieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są specjalne uchwyty na skrzynki. Plastikowe (http://www.hurtownia-ogrodnicza.pl/m/doniczki/katalog_nasych_doniczek_htm_m236456b6.jpg) albo metalowe, choć te trzeba przewiercać.

      Na tym balkonie, dzięki właścicielowi mieszkania, mam poprzewiercaną balustradę. Na poprzednim miałam plastikowe i też się sprawdziły.

      Usuń
  11. Tak - Fajna jest taka majówka - a jak rozleniwia

    OdpowiedzUsuń
  12. u mnie pół balkonu gotowe. kupiłam nawet dwa drzewa :) jeszcze po lawendę muszę pojechać, bo też bardzo lubię. a sadzić będę tylko pomidory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie marzą się balkonowe drzewa. Ale cóż z tego, kiedy mój aktualny balkon jest za mały.
      Ja, w domowym uniesieniu, zasadziłam szczypiorek :)

      Usuń
  13. możesz sobie kupić np. małą brzozę w jakimś centrum ogrodniczym. jest tania i zajmuje tyle miejsca, co przeciętny kwiat w doniczce, ale za to jest nieco wyższa, niż człowiek i już masz to miłe uczucie posiadania drzewa na balkonie :) od tego zaczęłam 2 lata temu, bo mój balkon też niezbyt wielki. teraz mam mały krzak bzu i tuję. i od razu lepszy widok za oknem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tuja brzmi bardzo zachęcająco :)

      Usuń