środa, 30 maja 2012

:)

Kobieta w białej koszuli przedstawia mi pewną ofertę. Mówiąc o kosztach zatrzymuje wzrok na moim warkoczu. A potem, najzupełniej poważnie, pyta czy już sama podejmuję decyzje finansowe.

50 komentarzy:

  1. :)

    a ja czekam na Twoje baleriny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje jeszcze raz za udzial w akcji:)

      Usuń
    2. Nie ma za co.
      Cała przyjemność po mojej stronie :)

      Usuń
  2. cudowne zdjęcie i piękny komplement :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobry warkocz nie jest zły :) A co do pytania tej Pani - doskonale Cię rozumiem... Mnie kiedyś przy chorobie, listonosz zapytał czy może jest w domu ktos dorosły :D

    OdpowiedzUsuń
  4. W moim przypadku proszą o męża ;) A warkocz piękny.

    OdpowiedzUsuń
  5. ide zaplatac warkocz :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idź! :)
      A potem najlepiej pokaż.

      Usuń
  6. Ja chętnie podaje dowód osobisty - zdziwienie ludzi, że już trochę minęło od 18-stki jest bezcenne:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie!!! to warkocz tak odmładza?! a ja wzięłam i włosy ścięłam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. W nowej Claudii jest sporo inspiracji dla Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. :), ja też byłam zachwycona jak mi nie chcieli sprzedać całego biletu tylko ulgowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie rzadko kiedy, ot tak, sprzedają wino :)

      Usuń
  10. fenomenalna fryzura...nie dziwie sie,ze odmladza...

    OdpowiedzUsuń
  11. co jedno to piękniejsze:)
    tak, zdecydowanie fryzura potrafi ująć lub dodać lat. niestety nie wszystkie włosy poddają się marzeniom:(

    OdpowiedzUsuń
  12. Te zdjęcia to jakieś marzenie totalne :) Fryzura piękna, ale chyba nigdy nie osiągnę takiego skilla w czesaniu się. Mam zbyt niesforne i nieułożone włosy. Ale opcja "z fryzurą" działa nawet w przypadku, rozpuszczone/kucyk, jeśli w wieku niespełna 20 lat można mówić o odmładzaniu czy postarzaniu się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkiego można się nauczyć.
      Trzeba tylko poćwiczyć :)

      Usuń
  13. ...ale widoki! Aż się rozmarzyłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I widok, i miejsce zapierały dech w piersiach :)

      Usuń
  14. Kurcze, ale Ty masz plecy!!! Nawet panorama za przyblakła;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale że coś nie tak?

      Usuń
    2. Nie, nie, wprost przeciwnie! Plecy super!
      Dlaczego wszyscy tylko o fryzurze (chociaż piękna również)? No plecy masz niczym Magda Cielecka.

      Usuń
    3. A tak z ciekawości, ile czasu zajmuje wykonanie takiej fryzury?

      Usuń
    4. Nie wiem, co powiedzieć. Bardzo mi miło. Tym milej, że uważam Cielecką za bardzo ładną kobietę.

      Wykonanie takiej fryzury nigdy nie zajmuje więcej niż 5 minut. I mówię zupełnie poważnie.

      Usuń
    5. Anonimowy11:21

      Macie wspólny pierwiastek z Cielecką :)
      Agnieszka

      Usuń
  15. piękną panoramę masz przed sobą! a fryzura jak zwykle cudna :)

    OdpowiedzUsuń
  16. marzenie ta fryzura:) ja już pogodziłam sie, że u mnie tylko wersja na topielicę albo rozczochrańca:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))
      A jak wygląda wersja "na topielicę"? :)

      Usuń
    2. Anonimowy11:27

      :))))))
      ja do oryginalnego zestawu mogę dołożyć- związane w "coś bliżej nieokreślonego"
      "topielica" to moja wersja wyjściowa ;)

      /Zdjęcia, które prezentowałaś były tylko przedsmakiem. Stopniowo narastało napięcie. Aż do teraz, gdy fryzura ukazała się w pełnej okazałości.:)
      Pierwsze, co mi przyszło na myśl, to "weź się za swoje włosy", ale chyba na to przyjdzie pora. Kiedyś. Może.
      Ale tylko 5 min? Tyle zajęłoby mi podpięcie jednego kosmyka włosów :)
      Miłego dnia,
      Agnieszka

      Usuń
    3. Naprawdę tylko 5 minut.
      Może kiedyś, w przypływie wolnego czasu, sfilmuję takie upięcie i wtedy będzie jasne, że to nic trudnego :)

      Usuń
  17. przedziałek po środku i luźno spływające po bokach i zakrywające twarz, nieco przygładzone - na ile się da - u mnie słabo z tym:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę mnie rozbawiłaś.
      Mam pewne wyobrażenie Ciebie i dlatego, nie wierzę w ani jedno słowo :)

      Usuń
    2. to ja się wtrącę- widziałam - opis jest prawdziwy i nieprawdziwy zarazem, bo fryzura faktycznie przedziałek blablba ... ale efekt super. :))) ładna ta nasza Delie, więc w ten efekt topielicy nie wierz absolutnie :)))

      Usuń
    3. Miałam podejrzenie, że "ładna" :) Stąd mój brak wiary.

      Usuń
    4. co mnie obgadujecie!:))))

      Usuń
    5. Mówiłam, owieca, żeby ciszej pisać! :)

      Usuń
    6. :)

      PS wysłałam Ci drugie - równie ładne:)))

      Usuń
  18. wysłać Ci wersję na rozchochrańca?:)))

    OdpowiedzUsuń
  19. wyślę jak je namierzę to zdjęcie:)

    OdpowiedzUsuń
  20. trzeba było powiedzieć, że mąż decyduje o Twoich pieniądzach ;)
    a włosy super jak zawsze (nie masz dość tych ochów i achów? nie korci Cię, żeby wrzucić jakiegoś rozczochrańca właśnie? ;) ja mam prawie zawsze miotłę na czubku głowy. niestety... tak mi najwygodniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś na propozycję karty kredytowej odpowiedziałam, że nie dziękuję.
      - A dlaczego, jeśli mogę zapytać?
      Mówię, że już mamy, i jedna nam wystarcza.
      - A nie chciałaby Pani mieć własnej? I nie być uzależnioną od męża?
      :)

      / Też nie jestem taka, żeby od razu się skarżyć na "ochy" i "achy" :)

      Usuń