wtorek, 15 maja 2012

:)

Czasem udaje mi się naprawdę ładnie uczesać.
Nie ma wtedy znaczenia, jak bardzo hałasuję, ani jak głośno zamykam szafę. Mój Mąż i tak się nie budzi, i nie proponuje zdjęcia.

29 komentarzy:

  1. a myslalam,ze tylko moj ma taki twardy sen:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Heheh, Kochana, badz szczesliwa, ze masz meza fotografa, ja po tylu latach spedzonych z moim nawet nie wiem kiedy ostatnio kierowal aparat w moja strone :-P

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy10:08

    Bo faceci tak mają, że czasami niektóre rzeczy trzeba im powiedzieć wprost!
    Przyjemności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja nie miałam serca budzić.

      Usuń
  4. Zdejmij kołdrę. Może, jak zmarznie to się ocknie :p

    OdpowiedzUsuń
  5. Pozostaje autoportret w lustrze ;)
    PS Jaka to fryzura?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A do autoportretu w lustrze telefon, który przebywa w serwisie :)

      / Dziś mi wyszło. Upięcie z dobierańcem i warkoczem.
      Wyszło skrzyżowanie tego (http://watercolorsbywanda.blogspot.com/2010/11/up-sweep-of-curls-or-braids-hairdos-for.html) z tym w prawym górnym rogu (http://www.google.com/imgres?q=beauty+department+hairdo&um=1&hl=pl&client=safari&sa=N&rls=en&authuser=0&biw=1107&bih=617&tbm=isch&tbnid=CVaIgxKMhNUWjM:&imgrefurl=http://www.aperfectsettingevents.com/beyond-the-veil-add-pizzazz-to-your-wedding-hairdo/&docid=-Bj8iaqG5dRKwM&imgurl=http://www.aperfectsettingevents.com/wp-content/uploads/2011/11/Hair-Accessories-Wedding.jpg&w=516&h=600&ei=4RayT7WrDazU4QSmwLy5DQ&zoom=1&iact=hc&vpx=220&vpy=230&dur=1537&hovh=242&hovw=208&tx=183&ty=50&sig=116440770605143727697&page=2&tbnh=135&tbnw=116&start=24&ndsp=31&ved=1t:429,r:1,s:24,i:126)

      Usuń
    2. Wow! Przedwczoraj podjęłam nieudolne próby korony na swojej głowie. Starszą Siostrę czeszę w kilka minut, ale stworzyć coś takiego na własnej głowie to już nie lada sztuka. Szacun zatem ;) I rzeczywiście szkoda tego zdjęcia, którego nie będzie.

      Usuń
    3. Tak prawdę mówiąc to mi też jest trochę szkoda. Wiem, że teraz, skoro będę się starała na potrzeby zdjęcia, nie wyjdzie aż tak dobrze.

      Usuń
  6. mój za to jeszcze w życiu nie zrobił mi ładnego zdjęcia ... i w dodatku wciąż nie mąż :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham swoje włosy, mam takie, że tylko guma i kilka ruchów dłoni je okiełzna...nic więcej...

    OdpowiedzUsuń
  8. hahha :))) no wiesz! zdarzało mi się pięknie uczesać, ale jak wiesz- rzadko. nigdy NIGDY mąż nie zaproponował, że zrobi temu "cudu" zdjęcia... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to bym Mu sama zaproponowała, gdyby tylko nie spał.

      Usuń
  9. Doświadczenie życiowe mi podpowiada, iż wszystkie chłopaki o "twojomężowym" imieniu to cudne stworzenia - nawet jeśli zbyt mocno przymkną oko nad ranem ;) ...a i czasem przygotują kolację ze szparagów ;) Dziś ponoć przekonam się o tym sama :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I aż strach zapytać skąd znane jest "mojomężowe" imię :)

      Usuń
    2. bez obaw ;) ...się MiLord zanurzył w polecanym ongiś przez Ciebie blogu mężowym :) Swój znajdzie swego - jak powiadają :)

      Usuń
    3. ...i jak tu się nie uśmiechnąć do takiego komentarza? ;) :D

      Usuń
  10. O kurczę!!!
    Obejrzałam te zdjęcia i jestem pod wrażeniem.
    Ale i ja robię postępy! Ha! ;))
    Dziś, oczywiście tylko dzięki Tobie, mam na głowie twist front i niskie upięcie włosów z hair-doing. Tyko, że z drugiego sposobu.
    I szukam nowości. To znaczy poszukam jak będę miłą czzzaaass...
    Ale to, to pokazałaś - klasa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale moje nie wygląda tak, jak tych zdjęciach. Co to, to nie.

      Ale cieszę się, że front twist przypadł Ci do gustu :)

      Usuń
    2. Oj tam, oj tam. Skromna jesteś. I tyle. Już ja widziałam twoją głowę nie raz ;))
      Buziaki!

      Usuń
  11. Piękne te upięcia. Szkoda, że nie mam gęstych włosów.
    Jak znów będziesz się tak czesać to nie planuj, że to do zdjęcia ;)
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  12. ech... aż napisałam po raz pierwszy :)
    Fryzura świetna:)
    Ja uwielbiam dobierańce, klasyczne i te wymyślne, tylko jak uczesać się tak ?
    Poziom ekspercki dla mnie nie do osiągnięcia ;)

    OdpowiedzUsuń