sobota, 14 stycznia 2012

saturday

Po nocy koszmarów wstaję dużo za późno.
Włączam ekspres.
Owinięta kocem spoglądam przez okno. Spadł śnieg.

W tle, niezmiennie, utwór weekendu.

The Swell Season, Fitzcerraldo

10 komentarzy:

  1. zazwyczaj mam rękę do kwiatów. wyhodowałam paprotkę; przeżyły u mnie kwiatki, które miały trafić do kosza. rok temu, w kwietniu z dumą poszłam od kwiaciarni i kupiłam storczyk. kwitł wtedy pięknie, na biskupi kolor. kwiatki opadły i do dziś nie pojawiła się nowa gałązka.

    z zazdrością patrzę na Twój okaz.

    dobrego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  2. sheandhim+the cat - to tak naprawdę nie mój okaz. Kiedy przekwitł po raz pierwszy oddałam go na "wyhodowanie" Przyjaciółce. Ta to ma dopiero rękę do kwiatów! Oddała mi go kiedy miał nowe pąki. Teraz tylko, raz na czas, go podlewam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ...jak dotąd nie poznałam przyczyn - dlaczego dzisiaj odwracam bieg dnia..? Polegiwałam długo za długo, by potem rozmiękać godzinę w wannie. W końcu nie zjadłam śniadania, tak jak zwykle nie jadam kolacji. Przeznaczenie dnia w końcu przetnie swój bieg jak zwykle w porze obiadowej, by potem przed snem robić ogromne porządki i zjeść poranną jajecznicę... nie planowałam tego, a przecież powinno być zupełnie odwrotnie ! :-) Dobrego dnia, nawet jeśli jest zupełnie inny niż zwykle !

    OdpowiedzUsuń
  4. spróbuj go zalewać wodą raz w tygodniu na dobę. reszta dni na sucho. powinno zadziałać :) a koszmary? i to sama w domu?

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje kwiaty mają ze mną ciężko, przypominam sobie o nich raz na ruski rok, więc przeżywają tylko prawdziwi twardziele :)Ale moje trzy storczyki zakwitają właśnie po raz piąty albo szósty, nie wiem czym one żyją:)

    OdpowiedzUsuń
  6. owieca - tak właśnie robię :)
    Straszne miałam dziś sny!

    OdpowiedzUsuń
  7. kryzystof14:32

    So I'll, if you don't mind, invite him more often.

    OdpowiedzUsuń
  8. kryzystof - I'll take it! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mój właśnie zastrajkował....oby odzył ;)

    OdpowiedzUsuń