wtorek, 17 lipca 2012

:)

A jednak!
Centymetr może oznaczać centymetr, a końcówki końcówki.

50 komentarzy:

  1. Jest nadzieja! W końcu jakiś fryzjer ścina włosy wedle życzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się bardzo:))
    Ja też w końcu takiego znalazłam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Brawo! Czyli masz ulubioną fryzjerkę? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. dobra fryzjerka to skarb :)znam, wiem, długo szukałam, wymagajaca jestem...

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądają świetnie, ja też przymierzam się do takiej fryzurki. Problem w tym, że mam bardzo grube włosy i pyzatą gębę, może się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz bardzo ładne włosy, w ładnym kolorze i dobrze ścięte, farbujesz włosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję bardzo :)
      Nie, nie farbuję.

      Usuń
  7. Anonimowy19:46

    Podoba mi się!:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy19:46

      Agnieszka

      Usuń
    2. Przyznaję, mnie też :))

      Usuń
  8. Przywróciłaś mi wiarę we fryzjerów :) Cięcie wygląda pieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Anonimowy20:37

    Brawo dla tej pani/pana :) K.K

    OdpowiedzUsuń
  10. a jednak istenieja fryzjerzy z powolania:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Planuję fryzjera w przyszłym miesiącu. Obym i ja trafiła na dobrego.

    Zazdroszczę prostych włosów. Moje falują...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj, moje też falują.
      Uwierz mi na słowo - mam przedziwne włosy. Kręcone (falowane!) z tyłu, proste z przodu.

      Usuń
  12. Prawie jak Audrey Tautou na tym zdjeciu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie! tylko włosy jasne :)

      Usuń
  13. Prawie jak Audrey Tautou na tym zdjeciu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ach te Twoje kudłaje :D
    Nie dość, że ładna, mądra, z super gustem, to jeszcze włosy perfekt. A niech Cię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... nie wiem co powiedzieć :)

      Usuń
    2. podpisuję się również pod stadem komplementów! :) A niech Cię ;)

      Usuń
  15. Marzy mi się taka fryzurka, ale nie z moją pucałowatą buzią;)A znaleźć takiego fryzjera, który respektuje prośbę centymetr na końcówki-wow!Ja przez ten fakt zraziłam się do fryzjerów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka ostatnich wizyt zaliczam do wybitnie nieudanych.

      Usuń
  16. Czyli jest nadzieja, dla rzetelności rzemiosła fryzjerskiego;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest. Niewielka, ale jest :)

      Usuń
  17. a ja chyba jeszcze nei znalazłam MOJEGO fryzjera..
    piękne zdjecie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zielone-buty czy zechciałabyś zamieścić zdjęcie cięcia z tyłu? wydaje mi się, że taką fryzurę próbowałam wytłumaczyć fryzjerowi, ale chodziło mi o niezbyt duże cieniowanie, a pan się upierał, że bez niego nie będzie to dobrze wyglądać. Czy masz tył krótszy od przodu i faktycznie są bardzo wycieniowane? I jeszcze jedno pytanie- czy masz raczej gęste włosy czy cienkie? Ja mam gęste i ciężkie i nie wiem, czy będą się układać.. Wybacz tę ciekawość ;) Piękna i dobra kobieto, ;proszę, zrób posta o kosmetykach do włosów jakich używasz, myślę, że inne panie też są ciekawe! Twoje włosy są takie gładkie i lśniące, w czym tkwi sekret? Po części pewnie w genach, ale i w pielęgnacji, prawda? Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak po prawdzie to nie ma tam czego fotografować :)
      Miałam krótkie włosy, więc, kiedy już odrosły, nie zgodziłam się na klasycznego "boba". Choć tak, też mi mówiono, że nie będzie efektu, że nie będą się układały.

      Są bardzo delikatnie wycieniowane - stosunkowo długie z tylu i dłuższe z przodu. Tak, żeby można je było spiąć.
      Wyglądają tak jak tu - https://vimeo.com/43786348#, wczoraj były tylko delikatnie podcięte.

      Jeśli zaś chodzi o szczegóły techniczne - mam gęste włosy, może nie jakoś bardzo ciężkie, ale z pewnością nie lekkie. Trochę kręcone. Osobiście uważam, że każde włosy mogą się dobrze układać. Czasem tylko należy trochę poćwiczyć (np. suszenie z pomocą okrągłej szczotki).

      A kosmetyki? Nigdy bym o czymś takim nie pomyślała, dlatego piszę od razu - len, len i jeszcze raz len : )

      Usuń
    2. Anonimowy12:50

      "A kosmetyki? Nigdy bym o czymś takim nie pomyślała, dlatego piszę od razu - len, len i jeszcze raz len : "

      ale że co, jeść , pić czy płukac?

      Usuń
    3. Wcierać :)
      W mokre włosy, dość często (np. Biosilk).

      Usuń
    4. A nie pomyślałabym o tym, że to jakich kosmetyków używam mogłoby kogoś zainteresować :)

      Usuń
    5. Anonimowy07:55

      Ale Biosilk, jak sama nazwa wskazuje, to jedwab, nie len.
      Pytanie o len wynikało z tego, iż czytałam o doskonałych właściwościach siemienia lnianego właśnie na włosy. Zarówno od wewnątrz, jak i od zewnątrz. Myslałam więc, że masz jakieś cudowne sposoby na jego użycie:)

      Usuń
    6. O widzisz i to jest właśnie złota porada! Oczywiście, że chodziło mi o jedwab :)

      Usuń
    7. już drugi dzień próbuję dojść do tego, w jaki sposób stosować ten len, piszą, że mielić i tę papkę na śniadanie jeść, piszą, że gotować i wcierać we włosy....a tak mi jakoś nie pasowało, bo przecież sympatią nie pałamy do gotowania :) spróbuję się pogodzić z jedwabiem, kiedyś używałam, ale tylko na końcówki, bo bałam się przetłuszczenia, ale pójdę za Twoją radą! Pozdrawiam

      Usuń
    8. Tak to jest jak człowiek zamiast pracować udziela ludziom porad :)

      Jedwab uwielbiam. Nie zauważyłam, żeby jakoś szalenie przetłuszczał włosy. Z drugiej jednak strony, jako że myję je codziennie mogę nie być obiektywna.

      Usuń
  19. a w kąciku ust skryty taki uśmiech zadowolenia i "uff" :)
    fajnie :)
    Moja D wczoraj obcięła się na zapałkę, nic radykalnego
    akurat w jej przypadku też było to skrócenie o zaledwie kilka cm.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak, uśmieszek utrzymuje się do dziś :)

      Usuń
  20. Teraz wizyta u fryzjera nie będzie już chyba taka straszna, co? Kass, http://walka-o-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Anonimowy11:44

    Mi by się też przydała wizyta u fryzjera. Marzy mi się nowy kolor i taka fryzurka, jak miała kiedyś Rihanna :) Maliwna

    PS. Trafiłam do Ciebie wpisując w wyszukiwarkę "fryzjer" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś mnie obcięto "na Rihannę" jak dowiedziałam się później.
      Okropny czas.

      PS :)

      Usuń
  22. Włosy, to dla mnie temat rzeka... i od razu jeżą mi się na głowie, kiedy myślę o fryzjerach, którzy dotykali moich włosów. Tobie się poszczęściło, gratuluję :)
    marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale żebyś wiedziała ile razy się nie poszczęściło!

      Usuń