piątek, 15 czerwca 2012

z cyklu żyć i umrzeć w małym mieście

- Zamawiałaś Lambadę w naszej drogerii?
- Zamawiałam – mówię.
- To Pani Ci mówi, że już jest.
- A dlaczego mówi to Tobie?
- Zaszłam tutaj i Pani mówi konspiracyjnym szeptem, bo Pani Przyjaciółka, tak mi się wydaję, że to Pani Przyjaciółka, zamawiała u nas lakier, Lambadę, przekaże Jej Pani, że już jest?

GOSH, Lambada i M., która pyta czy mi go odebrać

34 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. A wiadomo dla kogo lakier :)

      Usuń
    2. :))) śpiącego Go chyba przyprowadzę w niedzielę na Marszałkowską:)

      Usuń
    3. Nie chcę wywierać presji, ale lakier odebrany.
      Tak, bo my mówiłyśmy dziś Pani koleżance, że już jest.

      Usuń
  2. Anonimowy14:21

    Tęsknię czasami za takimi klimatami mniejszego miasta.
    Lexie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo mialam wlasnie napisac...

      Usuń
    2. Ja lubię. Mimo wszystko.

      Usuń
  3. ahhh, coz za wspanialy klimacik!!!
    milego weekendu!

    magdalena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję :)
      Weekend pracujący też może być przecież miły.

      Usuń
  4. Są jakies plusy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. hahaha :) uwielbiam to... o nie zdarza się w wielkim mieście :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miejsce akcji: zadupie.
    Czas akcji: bardzo dawno temu.
    Go:
    Przyjaciółka kupuje w sklepie chleb.
    -Proszę chleb.
    -Ale przecież ty już dziś kupowałaś pieczywo.
    - Ja, nie, aaaaa to moja koleżanka.
    - To wy jesteście dwie???
    Na to nasza sąsiadka, która również stała w kolejce po pieczywo.
    - Tak, tak, one są dwie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Od kiedy jeżdżę na rowerze pod Hale z Zo, co tydzień o tej samej porze, u tych samych osób kupując, to tez czuje się jak w małym miasteczku.
    - Poproszę, 10 jabłek, może tych.
    - Nie, nie. Pani to woli TE jabłka - i konspiracyjne ";)".
    Nie popieram... i tym i tym jabłkom nic nie brakowało, ale ;).

    OdpowiedzUsuń
  8. żyję w małym miasteczku. dzięki temu:
    -dowiedziałam się, że jestem w ciąży
    - choruję na raka
    -oblałam 5 razy egzamin na prawo jazdy ( podchodziłam dwukrotnie, fakt- bez sukcesu)

    pozostawię bez komentarza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żyję w małym mieście. Dzięki temu wiem, że moja Przyjaciółka brała ślub z powodu ciąży (wyimaginowana ciąża mieszkańców, jak się okazało po stosownym okresie czasu), a mój Mąż mnie zdradza.

      Trzeba mieć dystans :)

      Usuń
    2. Moja siostra, to już conajmniej 5 dzieci ma według tych powszechnych informacji ;)

      Usuń
  9. czasem jest to urocze, czasem-człowiekowi gorzej ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Anonimowy16:08

    Kochana, przynajmniej wiesz, że już jest.

    PS Wracając oznajmiłam, że odbierzesz sama :)

    /M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I odebrałam.
      Skąd te kobiety wiedzą, że my się znamy to ja naprawdę nie mam pojęcia :)

      Usuń
  11. Ja pół życia spędziłam w małym mieście, teraz tęsknię ostatnio jakby bardziej. Ale wiadomo wszędzie dobrze gdzie nas nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja uwielbiam życie w małym mieście. Pani w warzywniaku zawsze przynosi mi lepszy towar z zaplecza. A jak dziś chciałam kupić miętę w kwiaciarni, pani powiedziała, że dziś już nie ma ale przywiezie mi specjalnie jutro. :) Nigdy to się w takim Poznaniu nie zdarzy. Chyba, że będę długo chodzić w jedno miejsce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię.
      Jak rozważę wszystkie za i przeciw to i tak bardziej lubię :)

      Usuń
    2. ale w Poznaniu też zdarzają się takie sytuacje, serio :)

      Usuń
  13. Myślę, że to zależy od lokalizacji. Jestem Poznanianką od urodzenia i od 10 r. ż kupuje w aptece gdzie po "znajomości" dostanę lek mimo że nie mam na niego JESZCZE recepty :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Anonimowy22:00

    :) najważniejsza konspiracja :)
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja tam kocham mój czasami za duży, za tłoczny ale cały czas uroczy i magiczny Kraków :)

    P.S. Lakier booooski - to jedna warstwa?

    OdpowiedzUsuń
  16. Skąd ja to znam ;-)
    Czasem miasteczko potrafi zadziwić wiadomościami na nasz temat ;-)

    OdpowiedzUsuń