poniedziałek, 4 czerwca 2012

philander

1 … 2 … 3 ...
A później przestaję liczyć.
Słucham całą drogę do pracy.

Glen Hansard, Philander

26 komentarzy:

  1. Glen... eh... przechodziłam już fazę na jego muzykę... chyba za Twoją srawąwróci...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy nie przeszłam tej "fazy".
      Nieustannie jestem Nim zachwycona.

      Usuń
  2. przypomniałaś mi,że go uwielbiam.Najbardziej piosenkę"If you want me". Właśnie koję nią uszy-dzięki!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie potrafiłabym wybrać ulubionej.

      Usuń
  3. wyczuwam uwielbienie i wcale mnie ono nie dziwi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. muszę sobie uzupełnić fonotekę na drogę do pracy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię bardzo brzmienie jego głosu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim przypadku lubię to za mało powiedziane :)

      Usuń
  6. nie znam zupełnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Glena czy Jego nowej płyty?

      Usuń
    2. I Glena i płyty:)

      Usuń
    3. Polecam więc Glena :)
      Płyty jeszcze nie, bo premiera dopiero za kilka dni.

      Usuń
  7. jego muzykę lubię bardzo, ale pamiętam jak mnie zniechęcił do siebie kiedy to w 2008r. odbierali oskara za Falling Slowly i nie dopuścił buc jeden Markety do głosu. silna osobowość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest prawda.
      I nie wiem czy zasługuje na miano "buca".

      Marketa nie chciała zabierać głosu. W późniejszych wywiadach podkreślała, że umówili się, że "w razie czego" Glen powie kilka słów, a Ona, na końcu, doda tylko, że dziękuję. Kiedy zaczynała dziękować włączono już muzykę.
      Po kilku minutach Akademia przeprosiła Ją za niemożność zabrania głosu i ponownie, po raz pierwszy w historii, zaprosiła na scenę.

      Usuń
  8. jak widać nie znam ich tak dobrze jak Ty. moje odczucia, i chyba nie tylko moje, były jednoznaczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odczucia, mają to do siebie, że zwykle bywają bardzo różne.

      Ale tak, po "Once" obejrzałam wszystkie dostępne wywiady z Nimi :)

      Usuń
  9. jak się póżniej okazało miała do powiedzenia nieco więcej niż tylko "dziękuję".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, nie podejrzewam po prostu, że ludzie, którzy tyle czasu pracowali ze sobą robią sobie na złość czy wbrew sobie, po to, by ktoś był bardziej, a ktoś mniej widoczny.

      Sama zaś Irglova wielokrotnie podkreślała, że to Glen jest "frontmenem", a Ona woli być za pianinem. (The Swell Season)

      Usuń
  10. Przepraszam, jeśli moja wypowiedz cię w jakiś sposób uraziła, ale biorąc pod uwagę, iż w wywiadach MI musiała się z tego niefortunnego zdarzenia tłumaczyć oznacza, iz nie ja jedna doszłam do wniosku, że jego zachowanie było co najmniej niestosowne.

    Poza tym, jestem szczególnie uczulona na osoby, które zagarniają całą przestrzeń dla siebie, nie licząc się z tym, iz ktoś miałby również cos do powiedzenia. W szczególności w tak ważnej pewnie dla nich chwili. Nawet jeśli miałoby to być zwykłe dziękuję.

    I nie chodzi tu o robienie komuś na złość czy wbrew niemu. Są po prostu takie typy, które, być może nawet nieświadomie, ale muszą być zawsze "na przodzie". Dla mnie osobiście to buce.
    Być może niesłusznie go oceniłam, ale nawet bycie frontmenem zespołu nie zwalnia z dobrego wychowania.

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ gdzież tam! Absolutnie nie ma za co przepraszać.

      Ja po prostu Go lubię. Wydaje mi się, że także jako człowieka. Nigdy nie dostrzegłam tego, co widzisz w Nim Ty.

      Ale, widać, tak to już jest z odczuciami.

      Pozdrawiam i ja :)

      Usuń
  11. ka koncercie we Wro, że tak wtrącę, przestrzeń dzielona była po połowie. i nie, że ze stoperem siedziałam/stałam. czuć było ich dobrą współpracę i szacunek. nie mogę się doczekać, żeby wysłuchać tej płyty! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja, do tej pory, nie mogę wybaczyć sobie tego koncertu.

      Usuń
    2. tak myślałam :) ale w ogóle nie miałam na celu dokuczać Ci, że przegapiłaś to wydarzenie :) po prostu nie mogę się otrząsnąć, do tej pory. to jeden z niewielu koncertów, na który poszłabym jeszcze raz i jeszcze. mam nadzieję, że będzie/będą występować w Polsce jeszcze raz.

      Usuń
    3. Ja też trzymam za to kciuki :)

      Usuń