czwartek, 14 czerwca 2012

note(book)

Od zawsze podoba mi się wizja noszenia w torebce notesu. Zapisywania w nim, a nie w telefonie, codziennych, urywanych myśli.
Ktoś podarował mi taki notes.
Nieznajomy.

24 komentarze:

  1. O tak! Notes, zeszyt, długopis, pióro, ołówek... Niech to będzie prawdziwe, nie elektroniczne!

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam notesy, mam w torbie dwa:-) Twój - klasyczny, podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń
  3. Coś o tym wiem. Lubię! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj ja też. Nie rozstaje się z moim notesem od lat. A tak w sumie mam dwa - taki z kalendarzem i taki, który wędruje ze mną od liceum - coś tam sobie rysuję, piszę, notuję... Fajna sprawa, tak zajrzeć po czasie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalendarz to zupełnie inna sprawa. Nie wyobrażam sobie nie mieć! :)

      Usuń
  5. Nie wiem czy cokolwiek zdarzyło mi się zapisać w telefonie. Jeśli już to cyknąć fotkę np. w Media Markt, gdy szukaliśmy pralki czy lodówki i nie chciało się zapisywać modelu - łatwiej cyknąć zdjęcie ;)
    Notesy lubię.
    Nie obsesyjnie, ale doceniam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja notes nosze i ... nic w nim nie zapisuję ... chyba żadne fajne myśli mnie nie nachodzą w ciągu dnia. Po prostu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Notesowe dziewczyny :) dołączam do klubu :)u mnie mnóstwo karteluszek w środku jeszcze...

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimowy08:51

    Zawsze notes (musi być ładny), noszę przy sobie. Rolę notesu pełni kalendarz. Zapisuję cytaty z książek, rysuję i oczywiście n o t u j ę.

    Pozdrawiam
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  9. mam dwa - i co roku sobie obiecuję, że będę w nich pisać;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chociaż trzymaj kciuki za mnie :)

      Usuń
  10. Zawsze uwielbiałam notesy. Do dziś jeden malutki jest ze mną zawsze w torebce. :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. dla mnie notes to mój świat... ja, moje myśli, to co widziałam, to czego doświadczyłam i to co było i już nigdy nie powróci...

    OdpowiedzUsuń
  12. kiedys mialam i nieotrwierane pachnialy nowoscia do nastepnego sylwestra.. a teraz ledwo widac puste miejsce... nie moge zyc bez notesu.... A Twoj piekny... taki elegancki przyjemnosc pisania na pewno ogromna :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja w ogóle uwielbiam wszelkie rzeczy 'biurowe', notesy, kolorowe karteczki, długopisy, markery, zakreślacze...itp.
    Lubię odwiedzać sklepowe działy papiernicze i zawsze jakiś drobiazg sobie wyszukam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Anonimowy10:09

    A mnie zaciekawil bardzo ow " NIEZNAJOMY" :))
    Powiesc gotycka "cien wiatru" - skonczylam. Swietna wakacyjna lektura. Przeczytalam jednym tchem.
    Co do notesow - tez mam i lubie!
    Mlynarka z L

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się spodobała :)

      Usuń
  15. Ja od szkoły średniej zawsze nosze ze sobą choćby najmniejszy z najmniejszych kalendarz by zapisywać wszystko co się dzieje, co mam do zrobienia i... daty urodzin, bo nie mam pamięci do dat ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nigdy nie pamiętam dat urodzin.

      Usuń
  16. Notes niekoniecznie, ale kalendarz zdecydowanie tAK!:)

    OdpowiedzUsuń
  17. arwey-nie znam, ale właśnie wygooglałam i widzę, że mają też modele z gumką, jak moje ukochane Moleskine, (obecnie używam dwóch- jeden w twardej średni do pracy, drugi większy w miękkiej prywatnie) ale mają ładniejsze kolory. fajne! podoba mi się :))

    OdpowiedzUsuń
  18. PS jak to NIEZNAJOMY? just like that?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przedstawiciel Arwey, z którym miałam spotkanie :) (I to nie takie, na którym chciałby mi je sprzedać.)

      Oprócz tego, że mają ładne kolory i rozkładają się lepiej niż Moleskine są drukowane na papierze z certyfikatem FSC :)

      Usuń