czwartek, 26 kwietnia 2012

orange

Od zawsze jestem w Orange.
I teraz co? Mam, ot tak, zmienić sieć?

32 komentarze:

  1. :)))
    Jak ja lubię to miejsce!

    Jeszcze jeden? Niektórzy maja za dobrze ;)))
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)

      A gdzie tam!
      Po prostu nie jestem kluczowym klientem dla Orange i nie proponują mi tak fajnych warunków jak inne sieci.

      Usuń
  2. Powiem najdelikatniej jak się da w temacie Orange: nie zwlekaj ani sekundy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tej pory nie narzekałam.
      Poza tym, prawda jest taka, że ... mam telefon na kartę.

      Usuń
    2. Tym bardziej - jeśli w ogóle planujesz przejść na abonament - nie zastanawiaj się ani chwili ;)

      Usuń
    3. Widzę, że na sali są znawcy :)
      To powiedz, proszę, którą sieć polecasz?

      Usuń
    4. Żadni znawcy...po prostu jestem świadkiem koszmaru Orange, którego doświadcza MiLord ;)

      Prawdę mówiąc sama lada moment zmieniam swoją odwieczną sieć (Plus- - choć mam ogromne fory z racji stażu i jestem zadowolona), to jednak uważam, że oferta Play jest dla mnie atrakcyjniejsza :)
      Poza tym nie ma żadnego kłopotu z pozostaniem przy swoim numerze :)

      Usuń
    5. A co Mu zrobili?
      Też skłaniam się ku Play, też ze starym numerem.

      Usuń
    6. Poczynając od kiepskiego, strasznie kiepskiego zasięgu, przez bardzo słabe warunki przy przedłużaniu umowy, przez ubogą i drogą ofertę - także wymiany telefonu przy przedłużaniu umowy, a przede wszystkim perfidne "rozdawiennictwo" twojego numeru telefonu, co kończy się dziesiątkami telefonów z ofertami (przeróżnej maści) ...no i wybitnie niekompetentna obsługa (ale to akurat pewnie wszędzie się zdarza). Jak dla mnie - wystarczy :):)

      Usuń
  3. ja od zawsze w Orange i nie zmieniłabym na żadna inną!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie. Ja też się przywiązałam.
      Pamiętam czasy kiedy Orange było IDEĄ, która życzyła mi miłego dnia :)

      Usuń
  4. Ja miałam w innych (oprócz PLAY) i Orange, z którym jestem od kilku lat jest najrozsądniejszy...i najprościej się dogadać, przynajmniej tak wynika z mojego doświadczenia. A promocje, raz jest tu, raz jest tam lepsza...Najlepiej osobiście z nimi pogadać,czasem można dostać promożkę spod lady;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zasugerowali, że korzystniejsza będzie nowa umowa, która wiąże się, oczywiście, ze zmianą numeru. A to już dla mnie zbyt wiele.

      Usuń
  5. ja też Orange i właśnie zaczynają mnie cholernie denerwować. już ponad miesiąć czekam na iphone'a.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja nic nie poradze bo mam zagraniczna siec:)
    ale slyszalam,ze T-mobile ma w Polsce atrakcyjne oferty...
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też. Już w ubiegłym roku przymierzałam się do zmiany. Dostali szansę. Było, minęło...

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jestem w Orange kiedy jeszcze byli IDEĄ, chyba już od 2000 r. i stale ten sam numer mam :) Choć fakt Mąż nalega bym się przeniosła do np. PLAYA

    OdpowiedzUsuń
  9. ja też w orange jeszcze od czasów Idei. Teraz Oragne służbowy, więc nie mam wyjścia. załatwiają za mnie te wszystkie koszmary, które mogłby mnie spotkać. i dobrze m,i z tym :))

    OdpowiedzUsuń
  10. TAK, zmiany są dobre :) oczywiście tylko te dobre ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. Stoję przed takim samym dylematem. Jestem w Orange, niby wszystko klarowne, jasne, fajne, ale...
    Mam wrażenie, że nie rozumieją podstawowej kwestii - trzeba dbać o aktualnego klienta - to łatwiejsze niż znalezienie nowego! Oni niestety tego nie robią. Kilka lat temu z infolinią świetnie można było się dogadać, schodzili i na kilkaset złoty z cen telefonów, mieli duży wybór telefonów - a teraz klapa.
    I powiem szczerze - nie rozumiem dlaczego tak się dzieje, zwłaszcza w czasach gdzie jest taka konkurencja!!!???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Istnieje jakiś przedziwny paradoks w tym, że nowi klienci mają znacznie lepiej niż Ci starsi. Lepsi bo wierniejsi.

      Jakiś czas temu zgłaszałam usterkę na infolinii Orange. To jak zostałam "obsłużona" postawia wiele do życzenia. I jak teraz sobie o tym przypomniałam, jakoś łatwiej przychodzi mi myśl o zmianie sieci :)

      Usuń
    2. Doskonale zdają sobie jaką siła są przyzwyczajenia. Sama jestem tego świetnym przykładem. Od nastu lat niezmiennie w tej samej sieci, mimo że inni oferują więcej i lepiej. Tym razem powiedziałam sobie dość, kończę z Orange już za rok:)

      Usuń
  12. Ja w innej sieci, ale mam wrażenie, że wszędzie jest tak samo. W myśl przysłowia: wszędzie dobrze gdzie nas nie ma;););)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja byłam w Orange 6 lat. Miałam jeszcze kartę Idei :) A potem przeszłam do Ery, która zmieniła się w T-mobile ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. http://walka-o-dziecko.blogspot.com/ zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  15. Skąd ja to znam? Ile razy myślałam o zmianie Orange na inną sieć...?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się dziś zdecydowałam.
      Zobaczymy jak to będzie.

      Usuń
  16. Za zmianę sieci to większość z nas zabiera się niechętnie, jak za zmianę banku, czy ubezpieczyciela. A na co zmieniasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już zamieniłam.
      Na PLAY, choć nie podoba mi się ta nazwa :) Już T-mobile brzmi lepiej :)

      Usuń