sobota, 14 kwietnia 2012

dziennik

Fascynująca opowieść o życiu.

Dziennik, t.1, Anais Nin

12 komentarzy:

  1. bardzo lubie :)
    duzo lepiej czytalo mi sie jej ksiazki, niz sam dziennik,
    nie wiem czemu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi poradzono rozpocząć właśnie od dziennika :)

      / mamy już "zielone-buty", mamy "spódnicę", są "broszki", brakuje nam jeszcze czegoś na górę :)

      Usuń
    2. a na górze ja ;)

      Usuń
    3. i mamy komplet! :)

      Usuń
    4. to może ja przyjmę pseudonim:"za-duży-kapelusz"?

      Usuń
  2. Mam. Czytam. Wprawdzie lekturę zaczęłam od tomu trzeciego (tylko ten był do kupienia w księgarni). Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jestem na trzecim. Uwielbiam je. Anais wciąga, zaraża swoistą pasją i zachłannością na życie ale też innymi nastrojami.
    Dzienniki oddają niesamowity klimat tamtych czasów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że to bardzo interesująca lektura jest.

    OdpowiedzUsuń
  5. "Kto ma marzenia nie potrzebuje opium"... podoba mi się

    OdpowiedzUsuń
  6. biustonosz jaki by sie przydal....

    OdpowiedzUsuń