piątek, 17 lutego 2012

żelazna dama

Z pewnym zaskoczeniem stwierdzam, że to był, przede wszystkim, film o miłości.

The Iron Lady

17 komentarzy:

  1. Dziś właśnie idę na pokaz przedpremierowy:)) I mam przeczucie, że będę zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale dobry film o miłości czy zły? Bo mam wielką ochotę się na niego wybrać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry, nie świetny, ale dobry.

      Usuń
  3. Chciałem obejrzeć. Już nie zamierzam. Następnym razem proszę o notkę grubą, dużą czcionką - uwaga, treść ujawnia scenariusz filmu :) Ale za kilka groszy w kieszeni dziękuję :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, daj spokój. Przecież od początku wiadomo, że zabija kamerdyner :)

      Usuń
    2. Miałaś nosa co do mnie, żeby nie podawać mi adresu i przyjąć pozdrowienia z Paryża wirtualnie. Teraz skorzystałbym z okazji i posłała jakąś wubychową paczkę.

      Wredna!

      Ale i tak Cię pozdrawiam serdecznie. A teraz spać.

      Usuń
    3. Przeczucia, jak widać, nie zawodzą :)
      Sporo myślę o Paryżu ostatnimi czasy. Myślę, że już najwyższa pora na mnie!

      Pozdrawiam i ja :)

      Usuń
    4. To ja focidłami stamtąd własnymi Cię trochę zmobilizuję: wussup.pl/katalog/tubylec/75 :]

      Usuń
    5. Weź mnie nie wkurzaj, dobrze? :)

      /dziękuję, z chęcią obejrzę :)

      Usuń
    6. zdjęcie z nogami kobiety w uroczych baletkach podoba mi się najbardziej!

      Usuń
  4. Mamy w planach na niedzielny wieczor. Warto?

    OdpowiedzUsuń
  5. "Dobry, nie świetny..."- zgadzam się w pełni.
    Dla mnie czegoś w nim brak, jeszcze nie bardzo wiem czemu? Może dlatego, że Siostra po obejrzeniu mówiła: "bardzo dobry, bardzo...", zaś Mąż (w trakcie projekcji) marudził: "Rety, lipa, no lipa" i jakoś mi tak własny osąd zwichrowali przed pełnym ukształtowaniem.
    Przekaz? Z moich obserwacji bardzo różnie interpretowany- dlatego też warto obejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dawno Cię tu nie widziałam! :)

      Usuń
    2. Bywam często, z zaznczaniem obecności gorzej :) Lubię do Ciebie zaglądać.
      Sama zbieram się do powrotu do pisania.
      Podeślę mapkę kiedy znajdę już dobre miejsce.

      Pozdrawiam!

      Usuń
  6. hmmmm .. tak więc i ja czuję się zaskoczona ! a tak nastawiałam się na coś innego :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Otóż to. też tak sądzę po części. Film ok, ale d. nie urywa, że tak powiem :) natomiast M.S. miecie na kolana :)

    OdpowiedzUsuń