czwartek, 2 lutego 2012

kwidzyn

W pewnej restauracji, bardzo miły, szef kuchni podchodzi do kończącego posiłek Niemca i pyta:
- All is everything?

Wcześniej w pokoju, który zajmuję, zamarza rura.

13 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. aaa, no to all is everything :)

      Usuń
    2. jak najbardziej:)

      Usuń
  2. ...nie dość, że szef - to jeszcze filozof ! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wartość dodatnia restauracji!

      Usuń
  3. A Ciebie nie zapytał? ;)
    U nas w domu 2 lata temu też rura zamarzła, w tym samym czasie jakieś uszkodzenie było w liniach energetycznych-efekt brak światła i w dodatku mieliśmy gości...było zimno ale klimatycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie :) Zdradził mnie perfekcyjny polski :)

      Usuń
  4. ... i wszystko jasne ... chyba.

    OdpowiedzUsuń
  5. Z posta z 18 marca trafiłam tutaj i... :D
    nie mogę przestać się śmiać ;)
    dzięki miłemu szefowi kuchni humor raczej będzie mi dopisywał, choć godzina już późna, a sporo jeszcze do zrobienia; w razie czego będę sobie powtarzała - all is everything! :P
    A co na to Niemiec?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to Niemiec. Grzecznie odpowiedział :)

      Usuń