poniedziałek, 6 lutego 2012

forget me not

Miałam naście lat, kiedy jeździłam po raz ostatni.
Ale faktycznie, tego się nie zapomina.

18 komentarzy:

  1. to fakt :)

    Piękne zdjęcie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy22:47

    Jak ja to lubię! :)
    Dobrej nocy!
    A.

    OdpowiedzUsuń
  3. super! brawa dla meza :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj fajne zdjęcie, fajne!

    Ja nie jeżdżę...
    Ale Ty wyglądasz na łyżwach świetnie, a na ostatnim wyjeździe robiłam zjdęcia jeżdżącym ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę :)

    Ja uwielbiam :) i chyba to jeden z niewielu "sportów" o którym mogę tak powiedzieć - uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. łyżwy...ach...jeździłam prawie zawodowo...sentyment ogromny...ach....chyba muszę się na nie wybrać:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wczoraj po raz pierwszy od lat miałam łyżwy na nogach. Stare figurówki z wypożyczalni ;) Starsza Siostra debiutowała na lodzie i choć mróz odbierał nieco radości z tej wyprawy, to uśmiechy nie schodziły z naszych twarzy ;) Ale jednak trochę zapomniałam.
    Zdjęcie podoba mi się bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę Ci tej umiejętności, ja mam chyba problem z koordynacją ruchową, nie udaje mi się utrzymać równowagi ani na rolkach, ani na łyżwach, a wierz mi, że próbowałam (czego dowodem jest blizna na kolanie) :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ...aż zaczęłam szukać lodowiska w pobliżu ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam lodowisko na osiedlu w każda zimę. Niestety w tym roku przechodzę obok niego zasłaniając oczy... Chętnie bym pojeździła ale nie wiem czy to dobre dla dzidzi... chyba jednak nie :( Poza tym poruszam się ostatnio jak mucha w smole przez to moje niskie ciśnienie, jestem permanentnie osłabiona co na taflę też by się przełożyło :p

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj nie zapomina się :)
    Ja w tym roku rekordowo byłam już kilkanaście razy na lodowisku, przypominam sobie jak to było za małolata :D

    OdpowiedzUsuń
  12. to duże pocieszenie! bo też miałam naście lat ostatnim razem:) W tym roku już nie za bardzo mogę ale może w przyszłym się uda:)
    A zdjęcie rewelacja:) Jeśli jeszcze miał Mąż łyżwy na nogach to podwójne brawa!;))
    Ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, dawno Cię nie było :)

      Usuń
    2. Na szczęście już wróciłam:)

      Usuń
  13. pięknie wyglądasz.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zazdroszczę umiejętności ... nie jeździłam nigdy :/

    OdpowiedzUsuń