czwartek, 20 grudnia 2012

taxi driver

Wracam do pracy taksówką.
- O proszę – mówię. Podjechaliśmy równocześnie z prezesem.
Taksówkarz natychmiast odwraca się w moją stronę.
- Mam odjechać? Zrobić jeszcze kółeczko?

20 komentarzy:

  1. jaki pomocny taksówkarz ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. hahahaha... jaki miły i wyrozumiały pan taksówkarz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zrobił kółeczko czy przywitałaś się z prezesem?

    OdpowiedzUsuń
  4. Znający temat taksówkarz, ha ha ha :D Dobry!

    OdpowiedzUsuń
  5. dobre:)taksówkarz z pomyślunkiem:) a w ogóle to witam:) mój pierwszy komentarz na tym blogu:) Świetnie się przegląda:)

    OdpowiedzUsuń
  6. i było jeszcze kółeczko? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie :)
      Podróżowałam służbowo.

      Usuń
  7. PS
    To zdjęcie, które zrobił Twój Mąż, to mandarynkowe, jest na prawdę piękne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, miło mi to słyszeć.
      Tym mijej, że kadr był mój :)

      Usuń
  8. Oj, przepraszam!
    :)
    Robicie oboje tak fantastyczne zdjęcia, że nie odróżniam.
    A kadr w tym zdjęciu - rzecz najważniejsza! Najpiękniejsza. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kadr najważniejszy, wiadomo :))

      Usuń
  9. PS
    Już wiem, że Twoje będzie naj.
    :)

    OdpowiedzUsuń