czwartek, 27 grudnia 2012

october baby

Czasem historia opowiedziana w tle jest bardziej przejmująca niż ta właściwa.

October baby


18 komentarzy:

  1. Anonimowy16:09

    Ciekawa jestem, którą z tych kobiet masz na myśli.. nie do końca podobał mi się ten film,
    a Tobie?
    joanna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie podobał się bardzo. I film, i historia. A właściwie historie, bo mam na myśli to czego dowiadujemy się na sam, sam koniec. (A o czym nie piszę, bo może ktoś będzie chciał obejrzeć ten film :)

      Usuń
  2. Nie pierwszy raz nasze gusta książkowo-filmowe zgrywają się idealnie. Filmu nie widziałam, ale po przeczytaniu opisu na kinowym portalu oraz po ujrzeniu tego posta u Ciebie... obejrzę. Może w Sylwestra zrobię sobie mały maraton filmowy? :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się z Tobą - i znowu pisałam też, że płakałam jak bóbr! A dawno już takiej przejmującej historii nie oglądałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja! ja koniecznie chcę obejrzeć ten film :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba właśnie i mnie zachęciłaś do obejrzenia tego filmu :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładna zmiana zdjęcia :) Filmu nie widziałam więc się nie wypowiem. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mam pojęcia co to za film, ale promocja skuteczna:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hmmm... jeśli się płacze na filmie, to mnie to odstrasza a nie zachęca :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dla mnie to zawsze zachęca. Skoro się płacze to znaczy, że film wzbudza emocje.

      Usuń
  9. Czasem tak chyba ma być. Nie widziałam, ale chorość sprawia, że nadrabiam zaległości filmowe, więc dziękuję za podpowiedź:) A widziałaś może "Delikatność / La Délicatesse"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam, widziałam. Fajny, ciepły film. Na chorobę w sam raz.

      Dużo zdrowia!

      Usuń
    2. Dziękuję za życzenia i informację o filmie:) Obejrzałam dziś "October baby" i podobał mi się, ale chyba jednak "właściwa" historia bardziej. Ta druga mnie przerosła.

      Usuń
  10. zamierzam obejrzeć ten film, słyszałam już opinie, ze wart obejrzenia.

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń