środa, 26 września 2012

jesteś bogiem

Wciąż uważam, że jest różnica między dobrym filmem, a poruszającą historią.

Jesteś Bogiem

25 komentarzy:

  1. Ja byłam wstrząśnięta po wyjściu z kina, trochę przygnębiona, a na pewno zamyślona. Dopiero mój piękny melancholijny stan zabił Mężczyzna, który zaczął mi tłumaczyć, co ominęli, co zmienili, jaki kto był i w ogóle jak to było naprawdę. I wtedy trochę zrobiło mi się przykro, bo czar prysł.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. właśnie wróciłam z kina. nie przepadam za polskim kinem, ale ten film zdecydowanie zaliczam do tych dobrych.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. jestem coraz bardziej ciekawa tego filmu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój mąż próbuje namówić mnie na wyjście na ten film...

    OdpowiedzUsuń
  7. Dawno nie czekałam tak na żaden film ... A muzyka z niego ... ehh ... non stop chodzi mi po głowie. Słonecznego czwartku!

    OdpowiedzUsuń
  8. Zgadzam się - co innego dobry fil, a co innego wstrząsająca historia.

    OdpowiedzUsuń
  9. czytalam wiele recenzji na jego temat i ciekawa jestem go bardzo

    OdpowiedzUsuń
  10. A ten film jest dobrym filmem, czy wstrząsającą historią? Choć zakładam, że jedno nie wyklucza drugiego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wyklucza, to prawda, ale ...

      Jeśli o mnie chodzi uważam, że film nie jest najgorszy. Ale żeby zachwycał? Żeby był najlepszym filmem od lat?
      Nie, co to, to nie.

      Usuń
  11. Nie wszystkie historie można przenieść na duży ekran bez ich hmm "spłycenia"? Nie oglądałam tego filmu i raczej nie obejrzę - znam biografię Magika, historię zespołów, których był członkiem i nie czuję potrzeby popłynięcia z tłumem do kin.

    Ale "Skazanego na bluesa" z przyjemnością mogłabym sobie przypomnieć... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo, mnie też "Skazany (..)" bardzo się podobał.

      Usuń
  12. Stanowczo się z Tobą zgadzam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. zgadzam się i ja. wkrótce też się wybieram :)

    OdpowiedzUsuń
  14. myślę, że w głowach wielu ludzi jest to równoważne.
    szkoda.
    ja nie oglądałam, a wracając do 'w ciemności' - zdanie mam takie samo.

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo na niego czekałam...dla mnie dobry film(zwłaszcza aktorstwo i oczywiście warstwa muzyczna), ale na pewno poruszająca historia.
    ludzie zbyt wrażliwi, których przerasta rzeczywistość i decydują się na rozwiązanie radykalne zawsze byli mi bliscy i byłam w stanie zrozumieć "dlaczego" to właśnie zrobili.
    Magik nie powinien był się żenić, to nie ten typ człowieka...

    wiele scen wywoływało u mnie ciarki. choćby ta na korytarzu kiedy Magik rymował "plus i minus".

    hmm...mogłabym jeszcze długo-chyba pora na zamieszczenie recenzji filmu na swoim blogu;)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Idę niebawem na ten film.

    OdpowiedzUsuń
  17. Zgadzam się. Dlatego też zbyt często nie oglądam polskich filmów. Ten chcę jednak zobaczyć odkąd zobaczyłam trailer. Mam nadzieję, że się nie zawiodę.

    OdpowiedzUsuń
  18. też obejrzałam, musiałam

    dla mnie ten film ma to wszystko czego nie mają inne filmy
    i mam ochotę zobaczyć go raz jeszcze.
    ale to pewnie dlatego, że tak bardzo tym wszystkim o czym w filmie kiedyś żyłam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Dobrze znam "losy" paktofoniki. I na film trzeba iść. Obowiązkowo!

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam rap i od kilkunastu lat jaram się nim wciąż tak samo, ale polski hip-hop czy to filmidło - jakoś nie czuję. Filmu na pewno nie zobaczę. Nawet nie mam żadnej z płyt PFK i Kalibra. I boję się, że to bardziej fakt o czym ten film jest czyni ten film wyjątkowym niż on sam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja jeszcze nie miałam okazji iść do kina na ten film, ale wybieram się :P Obowiązkowo :)

    OdpowiedzUsuń