środa, 19 września 2012

books

Dawno już nie przeczytałam kilku książek w ciągu tygodnia.
Ale cóż, widać po to ma się urlop.


27 komentarzy:

  1. Wakacje, przecież to były wakacje :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odkąd wróciłam do pracy zrozumiałam, z całą mocą, że to był urlop.
      Po wakacjach nie ma się niczego na głowie. Maili, telefonów, pytań.

      Usuń
  2. Książki na urlopie/wakacjach pochłaniam tonami :)
    Odpowiedziałam Ci u mnie na blogu :D
    http://klepka-pisze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Książki + urlop - duet idealny :-)
    I jak oceniasz książkę Zafona?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książki przeczytanej w jeden dzień nie można ocenić źle.

      Usuń
  4. Ale jakże przyjemny jest to tydzień! Uwielbiam :)
    Potrafię się czasem wyłączyć na trochę z czytania i potem na gwałt, chaotycznie, nieco na oślep chłonę kilka książek, jak na największym głodzie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś spędziłam tydzień w Tunezji, gdzie pojechałam z dwiema walizkami - w jednej ciuchy, w drugiej książki:-) Przeczytałam, leżąc nad basenem, pół walizki - druga połowa była męża:)
    A że był to mój drugi pobyt w Tunezji, a za pierwszym zwiedziłam wszystko chyba, to mogłam spokojnie poświęcić się lekturze, przerywanej lataniem na spadochronie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS a pierwszy urlop podczas którego nic nie przeczytałam, to tegoroczny.

      Usuń
    2. Bo pochłonął Cię Instagram :)

      Usuń
    3. A poważnie, może i nie przeczytałaś, ale za to ile zobaczyłaś.

      Usuń
    4. hahaha ! ta- pochłonął ją Instagram :D good comment ;)

      Usuń
  6. Nigdy nie udało mi się przeczytać książki na urlopie. Co nie znaczy wcale, że ich ze sobą nie zabieram. Zabieram jak najbardziej... :) ale na urlopie jest tyle do zobaczenia, tyle do pochłonięcia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zabieraniu też jest jakiś urok :)

      Usuń
  7. W takim razie to był udany urlop i dobry tydzień.
    PS Bardzo podobają mi się te okulary.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko się zgadza :)

      Przyznam szczerze, że i mnie się podobają.

      Usuń
  8. A co znalazlas dla siebie w Zwierciadle? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. poza tym podczas tegorocznych wakacji przeczytałam chyba... 4. tylko. spodziewałam się więcej..

    OdpowiedzUsuń
  10. Mimo braku wakacji w wolnych chwilach zanurzyć się w lekturze,zainspirowana serialem kończę właśnie Rodzinę Borgiow, M.Puzo :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Anonimowy22:15

    Ja zabrałam też książki ze sobą, kiedy wyjechałam, ale było tyle atrakcji, że nawet na okładkę nie spojrzałam.
    K.K

    OdpowiedzUsuń
  13. To mimo, że tylko urlop to chociaż książki przeczytane ;).
    A tak być powinno!

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi się tak czasem udaje w ciągu tygodnia, ale na urlopie smakuje lepiej

    OdpowiedzUsuń
  15. To "Z" jeszcze przede mną :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Szczęściara, a ja nawet Zwierciadła nie mogę do końca przejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  17. a ja od kilku dobrych lat zamiast wyjeżdżać - czytam.
    co kto lubi;)

    OdpowiedzUsuń