sobota, 5 lutego 2011

24/4

Wczoraj był pierwszy spokojny (i czysty) wieczór w tym mieszkaniu.
Oswajam się. Zaprzyjaźniam.
I rozwieszam gdzie się da świąteczne lampki.

8 komentarzy:

  1. Ładne to mieszkanie. I butki

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm a po co świąteczne lampki? Tak z ciekawości pytam :] :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyjemne to zdjęcie:) Niech Wam się dobrze mieszka!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. i oby tak dalej;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ale spokojnie u Ciebie/ u Was :) Miło popatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Delie - e tam, ładne to jest Twoje, moje jest oczywiście nim inspirowane :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kass - bo ja jestem wielką fanką świątecznych lampek :) i uważam, że świetnie wyglądają jako ozdoba (niekoniecznie świąteczna)

    OdpowiedzUsuń
  8. Najlepszego na nowym mieszkaniu!!! Te pierwsze dni na nowym to jest wlasnie to co najbardziej lubie w przeprowadzkach:)))

    OdpowiedzUsuń