wtorek, 8 stycznia 2013

csr

Na dziesiejszej konferencji byli głównie starsi panowie. W krawatach i garniturach. Z doświadczeniem i wiedzą, którą chcieli się podzielić.
Co drugi mówił o odpeedzialnej firmie. Co trzeci chciał coś peedzieć.

A ja, wcale nie złośliwie, raz po raz pytałam siebie dlaczego tak łatwo jest mówić niedbale.

22 komentarze:

  1. Jedna mam znajomą, która twierdzi, że to konsekwencje karmienia butelką (a nie piersią) w okresie niemowlęcym. Coś w tym musi być. Mięsień to w końcu mięsień. Trzeba prężyć;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Denerwuje mnie, że przez napuchnięte gardło, katar i inne przyjemne rzeczy czasem głos mi się w pustkę zamienia lub szmer wiatru jakiegoś. I frustracja, i złość ogarnia, bo ładnie mówić lubię. I wyraźnie przede wszystkim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na chorobę nic nie poradzisz. Choćbyś nie wiem, jak chciała :)

      Usuń
  3. Podziwiam, ze nie zglosilas glosno checi poprawy:-)
    Mnie dzisiaj na koniec dnia dobila kolezanka, ktora stwierdzila ze podczas pobytu na swieta w Polsce "zakupy byly do dupy bo w prawie wszystkich sklepach byly remamemty" :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O wierz mi, że wiele razy byłam naprawdę blisko! :)

      Usuń
  4. zawsze się zastanawiam,czy ci ludzie tego nie słyszą,jak się wypowiadają?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mnie to zastanawia. Naprawdę.

      Usuń
  5. Myślę, że nie można tak oceniać starszych. Starsi czasem nie mogli do edukować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że wymowa słowa "odpowiedzialny" nie jawi mi się jako szczególnie trudna. Nie sądzę też, że wypowiedzenie każdej głoski wymaga ukończony studiów.

      Jeśli zaś chodzi o ludzi starszych wydaje mi się, że do tej pory szanują oni język ojczysty.

      Usuń
    2. ale ludzie starsi bardzo często dbają o język jak mało kto, więc nie jest to chyba kwestia wieku...

      Usuń
  6. ja mam trudności z przeczytaniem, a co dopiero z wypowiedzeniem;)
    pewnych naleciałości językowych chyba nie da sie już zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  7. mnie przeraża jak dzieci mówią teraz niechlujnie i że nikt im uwagi na to nie zwraca.

    OdpowiedzUsuń
  8. oj! jak ja tego nie lubię! te wszystkie "pindziesiąt" i "pincet"... brrr

    OdpowiedzUsuń
  9. W myślach zobaczyłam ich wyrazy twarzy.
    A "peedzieć" przypomniało mi, że w niechlujnej wymowie istnieje coś takiego (moje ulubione) jak "cae ciao". ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. byc moze dlatego,ze nikt jeszcze nie zwrocil im uwagi?politykom w tv,ludziom wykszatalconym...(chyba,bo czasem mam watpliwosci)tez zdarza sie mowic nie poprawna polszczyzna,np.mowia NIECHCEM,MUSZOMJA UMIE,JA ROZUMIE...a szkoda bo sa przeciez osobami publicznymi i powinni poprawnie wladac mowa ojczysta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pełni się z Tobą zgadzam. Bo skoro jest przyzwolenie na niestaranną i nieporawną polszczyznę, to w sumie nie ma się co dziwić.

      Usuń
    2. wlasnego hymnu nie potrafia nawet poprawnie zaspiewac...Jaroslaw K.spiewa "Z ziemi polskiej do Wolski"?! wstyd...

      Usuń
    3. Mój Mąż często zjada końcówkę w słówku "rozumiem" i słyszę "rozumie". Lubię go drażnić i mówić: "Co robisz?" A on wzdycha i ze śmiechem mówi: "Rozumiemmmm" :D

      Usuń
  11. hehhee odpeedzialny kojarzy mi się z peże pana :)tacy panowie mówią, jakby byli na wiecznym gazie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Coś "peedzieć" kojarzy mi się z tym jak mówią ludzie na Śląsku. Sama stąd jestem, tu mieszkam, ale gwara śląska jest dla mnie obca. Nie lubię jej. Według mnie jest niedbała i taka jakaś niepasująca do mnie.

    Zauważyłam, że dziennikarze stacji TVN24 nagminnie mówią: "Witam i zapraszam na serwis w tvn dwajścia cztery".
    Auć.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie denerwuje biblOteka, co gorsze, wiele osób mówi w ten sposób.

    OdpowiedzUsuń