poniedziałek, 7 stycznia 2013

work

Raz na jakiś czas moja praca dostarcza mi naprawdę sporej dawki adrenaliny.
W mgnieniu oka robi się ciepłej. Myśli zaczynają krążyć szybciej.
I nawet kawa wydaje się być zbędna.

20 komentarzy:

  1. taaa też to znam. trochę podwyższone ciśnienie, ani chwili na głupie myśli i nawet nie trzeba dostarczać tylu kalorii co zwykle i też się daje radę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie jest podobnie, tylko później jak ta adrenalina opada to bywa gorzej - wciąż odchorowuję skutki grudniowej gorączki końca roku kiedy mogłam nie jeść, nie pić i nie spać, a i tak miałam siłę pracować kilkanaście godzin na dobę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak. Też to znam, choć chyba nie w tak ekstremalnym wydaniu.

      Usuń
  3. taaaa... dlatego właśnie ja kawy w pracy nigdy nie piję... Zaczęłam teraz, siedząc w domu na L4 ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubie takie dni z adrenalina, ale niestety u mnie ich malo, a nudzic sie w pracynie znosze ...

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne spostrzeżenie, prawdziwe. Jeszcze tylko taki szczegół, żeby praca przynosiła satysfakcję i podnosiła adrenalinę w pozytywny dla zdrowia sposób.

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie tak samo.
    Dziś przez kolejną scysję z szefem aż się zagotowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Anonimowy17:11

    Dokładnie - i nie wiadomo kiedy na zegarze wybija 15.00:)i albo czas się zagina albo zwyczajnie...lubię tę pracę:)
    P.S. Niezmiennie od kilku miesięcy śledzę Twój blog i jestem-także niezmiennie-zachwycona:)
    Pozdrawiam,
    Justyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło :)

      Pozdrawiam i ja :)

      Usuń
  8. Moja raz na jakis czas mi jej nie dostarcza ;-)
    Ale kawe na pol z mlekiem i tak codziennie pije :-)

    PS Bardzo lubie swoja prace :-D

    OdpowiedzUsuń
  9. Anonimowy22:29

    Zupełnie jak ja, gdy odkryłam kogoś, kto potrafi mnie wprowadzić w tajniki wyższej matematyki:)

    OdpowiedzUsuń
  10. eeeeh....bakeshop :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Anonimowy12:03

    A w jakiej branzy pracujesz?
    Ja tez czytam regularnie od kilku miesiecy, bardzo tu insprujaco!

    Pozdrowienia z Francji
    E.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło. Dziękuję :)

      PS pracuję w organizacji pozarządowej. Ekologicznej.

      Usuń