czwartek, 24 stycznia 2013

the best version

Znał najlepszą wersję mnie.

Nie mogę dziś przestać myśleć o tym kim jesteśmy w różnych okresach życia.
O tym czy i na jak długo możemy być najlepszą wersją siebie.

I'd love to hear.

47 komentarzy:

  1. Najważniejsze, by każdą wersję akceptować. Tego próbuję się uczyć.

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasem myślę sobie, że człowiek w danym momencie życia jest taką wersją, jaką może w danej chwili być. Nie zmienia to jednak faktu, że zawsze warto chcieć się rozwijać. Byleby jednak nie próbować gonić iluzji...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podoba mi się myśl o aktualnie najlepszej wersji.

      Usuń
  3. Właśnie: grunt to akceptować siebie w całości!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy temat, który rozważałam sama z sobą wielokrotnie.

    Jak patrzę na siebie z przeszłości, z poprzedniego wcielenia, z poprzedniego związku, to szczerze mówiąc nie poznaję siebie. Patrzę na zdjęcia z tamtego okresu i czegoś mi w nich brakuje. Jakiejś części mnie. I jestem zła na siebie, bo nie potrafiłam wykrzesać z siebie tego, co w sobie tak lubię.
    Po odwołaniu ślubu, zamknięciu tamtego tematu, zrobieniu grubej krechy, rewolucji, osobistego rachunku sumienia jestem taką jaką zawsze chciałam być.
    Lubię to, kim jestem teraz. I mam jakieś takie nieśmiałe przeczucie, że z biegiem lat będzie mi coraz fajniej z moją kobiecością.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze mi się wydawało, że do odwołania ślubu trzeba nieprzeciętnej odwagi.

      Fajnie, że lubisz. Naprawdę :)

      Usuń
    2. Wiesz, że wiele osób podziwiało mnie za odwagę?
      A ja tego tak nie odczuwałam.
      Z perspektywy czasu, powoli zaczynam na to patrzeć inaczej. W końcu to już prawie 4 lata.
      I choć czasami zastanawiam się co by było gdyby, w którym miejscu bym teraz była, co robiła, to nigdy nie żałowałam swojej decyzji. I to uważam za swój osobisty sukces. Tragicznie by było obudzić się któregoś dnia i stwiedzić - źle zrobiłam.

      Usuń
    3. Wydaje mi się, że tylko naprawdę odważna osoba umie zmierzyć się z całą resztą świata. Z tymi wszystkimi, którzy nie podejrzewali, że decyzja może ulec zmianie.

      Usuń
  5. Cale zycie mozna byc najlepsza wersja samej siebie IMO. Oczywoscie w roznych etapach zycia ta wersja bedzie inna, ale to zalezy od wieku i okolicznosci. wazne, zeby byc soba caly czas. Osobiscie najbardziej lubie siebie z czasow studenckich: butna i pyskata, swiat w garsci :) Nie wiem czy teraz dogadalabym sie z sama soba z tego czasu, ale wtedy bylam z siebie najbardziej zadowolona. teraz ciagle bym cos poprawila :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podoba mi się opis "butnej i pyskatej" z czasów studenckich.
      To chyba taki czas, by mieć świat w garści :)

      Usuń
  6. Akceptacja - chyba w tym tkwi cała magia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wychodzę z założenia, że jesteśmy najlepszymi z możliwych wersji siebie samego w danym czasie. Na tyle, na ile nam nasze możliwości, rozeznanie sytuacji, nasze potrzeby pozwalają. łatwo patrzeć z perspektywy i oceniać. Nieco trudniej postarać się nabrać perspektywy do tego, co jest teraz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z każdym Twoim słowem.

      Usuń
    2. i ja również.mądrze napisane.

      Usuń
  8. Najlepszą wersję siebie mam w głowie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajna jakaś? :)

      Usuń
    2. Perfekcyjna w każdy calu;)

      Usuń
    3. Czyli fajna :)
      Lubię takie kobiety.

      Usuń
    4. Fajna:)
      Bardzo chciałabym taka być:)

      Usuń
    5. W mojej głowie jesteś :)

      Usuń
  9. A ja wiem,że przy pewnych osobach jestem najlepszą wersją siebie i to też świadczy o ich wartości.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ha! Ja również się dziś zastanawiam nad różnymi etapami i chwilami w życiu... Głównie przez podany przez Ciebie film.
    Czasami dobra jest taka 'samoanaliza' :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też ostatnio o tym myślałam.
    Ciekawe czy najlepsza wersja nas to ta, którą mamy w głowie my sami czy ta jaką widzą w nas inni. Ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Móc wiedzieć dokładnie co myślą o nas inni, zwłaszcza ci nie-do-końca-znajomi, to by dopiero było coś.

      Usuń
  12. dobre słowa... ja wiem, kiedy byłam najlepszą wersją siebie. ale nie wiem, czy było mi z tym do końca dobrze. dzięki za ten moment refleksji... :) dobrego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę Ci powiedzieć, że bardzo miło jest dostarczać "momenty refleksji" :)

      Tobie również dobrego!

      Usuń
    2. Mam tak samo jak Owieca.

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  13. Karolina11:21

    Mam wrażenie że możemy być, tylko że czasem nie trwa ten okres zbyt długo, zawsze znajdzie się coś, lub ktoś co powoduje że się zmieniamy ale myślę że za każdym razem w tych zmianach znajdujemy coś, co sprawia że w danym momencie jest to czymś wyjątkowym w Nas i na ten czas najlepszym...

    Pozdrawiam :* Dobrego dnia i weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hmm.
    Ciekawe, czy ja przeżyłam już etap bycia najlepszą wersją mnie, czy jestem na tym etapie teraz. A może wszystko przede mną?
    Hmm.
    Ale mnie zmusiłaś do rozmyślań :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przyznać, że to naprawdę fajne uczucie "zmuszać do rozmyślań" :)

      Usuń
  15. Piękne zdjęcie.
    Nie mogłam ci tego nie powiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Przekażę-komu-trzeba.

      Usuń
  16. Od wczoraj myślę nad tym co napisałaś... i nie wiem...
    Lubiłam siebie na studiach,wolną,beztroską, mającą czas dla znajomych i na imprezy, koncerty...
    Jednak sądzę, że to nie była najlepsza wersja mnie.
    To jaka jestem teraz to też nie jest najlepsza wersja, przynajmniej dla mnie samej.
    Wygląda na to,że wszystko przede mną.
    Skąd Ci przyszło to do głowy, hmm?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W filmie, który oglądałam kilka dni temu (Young adult) główna bohaterka mówi do znajomego "Znał najlepszą wersję mnie".
      Dość przejmująca scena.

      Usuń
  17. Ja ostatnimi czasu patrzę na siebie zupełnie inaczej :)
    I dobrze mi z tym.
    Naprawdę dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam nadzieję, a chwilami przekonanie, że najlepsza wersja mnie jest jeszcze przede mną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie teraz?
      Teraz, i każdego następnego "teraz", powinna być ta najlepsza :)

      Usuń
    2. No wlasnie. Bo czy nie chodzi o to, zeby w kazdym momencie starac sie byc najlepsza wersja siebie?

      Usuń
    3. Taką mam teorię :)

      Usuń
    4. nie, teraz nie. to nie jest dobry czas i ma to swoje odbicie w mojej osobie. walczę, ale to jeszcze nie to. dlatego mam nadzieję, że czeka na mnie w przyszłości jakaś lepsza wersja mnie :)

      Usuń