sobota, 10 listopada 2012

colour play mascara

Odkryciem mijającego tygodnia jest, bez wątpienia, fioletowa maskara.

21 komentarzy:

  1. Chyba masz literówkę w tytule. Fioletowa maskara daje ciekawy efekt na oku. Choć ja zdecydowanie wolę czerń, a ostatnio i brąz. Kiedyś, dawno temu modny był turkus na rzęsach - moje szczenięce lata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Faktycznie.
      Dziękuję Ci. Już poprawiam.

      Usuń
  2. oooo takiej jeszcze nie miałam :)chyba muszę kiedyś wykorzystać.

    OdpowiedzUsuń
  3. wypróbować*

    nie wiem co się dziś dzieje z moim rozkojarzeniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam fioletową z Bourjois, bardzo do moich tęczówek pasowała,
    czy mogłabyś podać namiary na tą Twoją?

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie ja też dołączam do prośby :)

      Usuń
  5. ja kiedyś miałam niebieską, z avonu. ;)


    zapraszam Cię do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. poza brązem i czernią innych kolorów nie używałam. może kiedyś (: póki co, od wczoraj po zakupach znów niezmiennie zachwycam się swoim ulubionym tuszem. czasami zdradzam go dla innych, bo "testuję", ale na wszelki wypadek zawsze mam choć jedno opakowanie ulubionego w torebce lub kosmetyczce.

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam w kolorze oberżyny, a potem już nigdzie nie mogłam takiej znaleźć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo, Lancome ma kolor oberżyny, YSL z resztą też;)

      Usuń
  8. Anonimowy08:11

    bardzo zachęciłaś mnie do wypróbowania, podasz markę? sprawdzone i polecone kosmetyki na wagę złota:)
    u mnie tusz czarny, ale konturówka granatowa - deborah, genialna
    pozdrawiam ciepło:) joanna

    OdpowiedzUsuń
  9. a może pokażesz jak wygląda na rzęsach? ja jestem z tych "niedoświadczonych", tylko czarną używałam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest tak, że po użyciu masz fioletowe rzęsy, przynajmniej nie w przypadku tego mojego tuszu.
      W świetle dziennym, pod pewnym kątem widać, że rzęsy nie są czarno-czarne, a czarno-fioletowe. Rzecz dość trudna do sfotografowania :)

      Usuń
  10. dołączam sie do prośby, jakiej marki?

    OdpowiedzUsuń
  11. Zielona (tej samej marki) też jest fantastyczna. A w połączeniu z fioletem daje oszałamiający efekt. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja widziałam na rzęsach jasnoniebieską. Świetnie wyglądała.

      Usuń
  12. też jestem bardzo ciekawa jak to wygląda na oku i przyłączam się do prośby o zaprezentowanie :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. kiedyś kupowałam taki fioletowy z avonu, fajnie to wyglądało i trudne było do zdefiniowania :)

    a ja od ponad 3 miesiecy nie maluję rzęs, tylko raz w miesiącu umawiam się do mojej ulubionej Pani Alutki i ona mi takie robi że ach! niczym doczepianym nie byłam jeszcze tak zachwycona :)

    teraz myślę nad kolorowymi akcentami właśnie pomiędzy fioletem a zielenią się waham

    OdpowiedzUsuń
  14. też kiedyś używałam z fioletem i bordowe też były niezłe, bo faktycznie efekt jest dopiero pod światło a w dziennym wyglądają naturalniej, niż czarne wbrew pozorom. fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Etap kolorowych rzęs mam za sobą.
    Teraz wolę fuzję kolorów cieni do powiek.

    OdpowiedzUsuń