piątek, 4 marca 2011

the next three days

Z głośno bijącym sercem oglądałam ten film do pół do drugiej.
Mimo, że był czwartek.

The next three days

3 komentarze:

  1. byłam na nim w kinie, rewelacyjny! w fotel mnie wbił...

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja nie widziałam, a teraz chcę!

    OdpowiedzUsuń