czwartek, 17 marca 2011

car

Kupiliśmy samochód. Czarny. Nieduży.
Stałam dziś na parkingu dobre pięć minut i próbowałam jakiś otworzyć. Czarny. Duży. Nie mój.

8 komentarzy:

  1. Seacik arosa - cudny :) my mamy alteę xl i Mi próbuje mi go wcisnąć mówiąc, że poradzę sobie na parkingach z taką landarą... no ja nie wiem... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. holka - mi, po jeździe Seicento, ten samochód wydaje się wielki, ogromny ... landara! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. heheh jakie to kobiece :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy17:07

    Fajny, ale znów dwudrzwiowy?

    K.K

    OdpowiedzUsuń
  5. hehe no to dobrze ze sie ktos nie przyczepil ze probujesz do jego wlasnosci sie wlamac czy cóś :P

    fajny,ładny taki zgrabniutki jesli mozna powiedziec tak o samochodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam podobnie odkąd mam czerwony samochód, poprzedni żółta suzuki była nie do pomylenia:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ale ładny! :)
    sama bym chętnie na taki wymieniła mojego złomka ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. klasyk;) facet do kobiety: jaki masz samochód?-duży, czarny.. ;)
    uściski!mam to samo :D

    OdpowiedzUsuń