środa, 1 kwietnia 2009

a.

Oszukiwanie siebie, że spokojnie mogę czytać "Stracone złudzenia" przychodzi mi z wielkim trudem.
Tym bardziej, że wiem, co, a właściwie kto, czeka na mnie na dole.
Przygotowany i gotowy!

3 komentarze:

  1. hmmm... a mnie to tytułowe "a" przypomniało "Szkarłatną literę"...

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy10:38

    to może wiosenna rundka po okolicy?

    OdpowiedzUsuń
  3. Amsterdamste grachten - http://www.youtube.com/watch?v=beWtM1XjmdY&feature=related

    OdpowiedzUsuń