poniedziałek, 20 maja 2013

the place beyond the pines

Coraz trudniej ostatnio o naprawdę dobre filmy.

The place beyond the pines

19 komentarzy:

  1. Obsada przyciąga. Zacnie jest. Warto?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W mojej opinii, nie.
      Tym bardziej, że Ryan wybitnie nie pasuje do tej roli.

      Usuń
    2. To tak jak z "Kochankowie z księżyca". Oglądałam w sobotę. Miało być jak u W. Allena, a było tak, że kompletnie nie zrozumiałam :( Choć obsada zacna... I film arcydziełem jest podobno.

      Usuń
    3. Znam jednak takich, którym firm bardzo się podobał.
      Jak zawsze więc o gustach nie powinno się rozmawiać :)

      Usuń
    4. Oj tam ;) Przecież to tylko wymiana myśli :)

      Usuń
    5. Ale jeśli nie o gustach to o czym tu dyskutować ?:)

      Usuń
    6. "Kochankowie z księżyca" na liście do obejrzenia. M.in ze względu na boską obsadę. Norton ;) Ach :)

      Usuń
    7. Aktorzy świetni, to fakt, bo chyba mało kto odmówiłby gry u ekscentrycznego Andersona. Choć ja uwielbiam też nieprzeniknioną twarz Billa Murraya.

      Usuń
  2. Hm... Zapowiedź była świetna. Myślałam, że ten film w końcu mnie zaskoczy i po jego obejrzeniu powiem sobie, że znów na ekrany wróciły dobre filmy!

    OdpowiedzUsuń
  3. a to mnie zaskoczyłaś...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale za to jaka fajna muzyka Mike'a Pattona!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurczę, trochę mnie zmartwiłaś:( Czekałam na ten film. "Drive" był w mojej opinii świetny...

    OdpowiedzUsuń
  6. Oglądałam w tym samym czasie znowu ten sam film;)) Też mi nie za bardzo pasował ale to jego spojrzenie, ech!

    OdpowiedzUsuń
  7. ten film był tak marny, że nawet mój B, fan Goslinga, chciał uciec z kina..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to!

      Sama jestem fanką Goslinga (jak co druga kobieta!), a miałam ochotę wyjść.
      Wynudziłam się za wszystkie czasy!

      Usuń