środa, 29 maja 2013

:)

Jeśli chodzi o jedzenie to jestem raczej na nie.
Co innego jeśli to musli.

35 komentarzy:

  1. Chcialabym tak :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubić musli czy nie lubić całej reszty? :)

      Usuń
    2. Nie lubic calej reszty...
      a müsli oczywiscie lubie tez :-)

      Usuń
  2. I tak się da? Tylko o musli? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jem dużo.
      Trochę musli, trochę zielska, dużo kawy :)

      Usuń
  3. Musli do mnie nie przemawia...ale owsianka..jak najbardziej :) I też chciałabym mieć takie podejscie jak Ty do tej całej reszty co niestety odbija się tu i tam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jakoś wyszło.
      Nie przepadam za jedzeniem.

      Usuń
  4. :))) ja zazdroszczę i nie;P lubię smaki różnych zakątków Świata. jedzenie to dla mnie swego rodzaju rytuał i nie oddałabym tego. z drugiej strony nie pogardziłabym Twoją figurą :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Całkiem mam odwrotnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Musli ze wskazaniem na granolę - na gorąco i zimno :)
    I owsianka... z miodem i orzechami.
    I zupa pomidorowa też...
    I 3 kubki kawy dziennie minimum.
    :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też uwielbiam, a z owocami sezonowymi to już w ogóle :)
    A próbowałaś robić domową granolę ? Odkąd taką zrobiłam nie zamieniłabym już na kupną (przepis wyczytałam w jakimś numerze "Smaku" :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie.
      Domowe wyroby nie są dla mnie :)

      Usuń
    2. Domowa granola jest lepsza niz wszystkie musli razem wziete:-))) tez ubostwiam

      Usuń
    3. no tak, powinnam się domyślić :)

      Usuń
    4. No dobra, to powiedzcie jak zrobić :)

      Usuń
    5. Jest milion razy lepsza:) Mówię Ci to ja, co nie lubi gotować:)

      Usuń
    6. Ale przepisu nikt nie podaje, a czuję się zachęcona :)

      Usuń
    7. PS np z tego przepisu: http://www.truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2010/03/granola.html

      Usuń
    8. No! :)
      Dziękuję.

      Usuń
    9. Zrób dużo, bo po wyjęciu z pierkarnika zjesz od razu połowę:)

      Usuń
    10. No dobra, nie wydaje się to aż tak trudne.
      Spróbuję w weekend. Jeśli się nie powiedzie nikt się nie dowie :)

      Usuń
    11. Delie była szybsza, a ja wygooglowałam jeszcze to: http://whiteplate.blogspot.com/2009/05/sniadania-domowa-granola.html

      Usuń
    12. Ooo, dzięki, dzięki :)

      Usuń
    13. nie ma za co :)
      (ja oprócz płatków owsianych dodaję jeszcze płatki orkiszowe)

      Usuń
  8. Tak tez ta robilam z trufli przepisu.Od razu dwie porcje proponuje zrobic.

    OdpowiedzUsuń
  9. to i ja podrzucę swój przepis z nasionami chia :)
    http://przepisnikkuchenny.blogspot.ie/2012/02/granola-z-nasionami-chia.html
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie lubię i nie umiem gotować. Ale z drugiej strony nigdy nie oszczędzam na jedzeniu.

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja jestem na tak, co do wszystkiego, byle nie do musli. I truskawek.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale byłoby fajnie, gdyby ktoś takie musli, z domowej granoli, przyrządził. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Anonimowy18:02

    Kurcze,
    Jak ja bym chciala tak moc. Tylko o musli i zieleninie przezyc!
    Ale w brzuchu mi burczy regularnie co 2 -3 godziny... I wcale nie chodzi mi o figure, bo na nia nie narzekam - napelnianie zoladka jest dla mnie fizyczna koniecznoscia, ktorej chetnie bym uniknela.

    Tak naprawde to bym chciala nie musiec jesc tych wszystkich posilkow - jesc tylko czasem i tylko naprawde dobre jedzenie, ktore sprawia mi ogromna przyjemnosc. Zdarzylo mi sie jesc niesamowicie piekne (!) i pyszne dania, ktorych smakowanie bylo cudownym doznaniem.
    Wlasnie. To nie bylo jedzenie. To bylo smakowanie.

    I zdarzylo mi sie tylko kilka razy w moim ponad 30-letnim zyciu. Wymagajace to moje podniebienie ;-)

    Meia Lua


    OdpowiedzUsuń