wtorek, 20 marca 2012

Praha, dzień 1

Nie byłam w Pradze po raz pierwszy.
Ale, nie wiedzieć czemu dopiero teraz, zakochałam się w tym mieście.

19 komentarzy:

  1. Jak to mówią: lepiej późno niż później. Ja uwielbiam to miasto to imentu. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak ja słowo "imentu" :)

      Usuń
  2. Ja byłam kilka razy, ale ciągle nie jestem zakochana. może next time:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się zachwyciłam. Niespodziewanie :)

      Usuń
    2. i tak jest najlepiej:)

      Usuń
  3. Nie pozostaje mi nic innego, niż napisać LUBIĘ TO :) i chcę jeszcze WIĘCEJ zdjęć.

    Mamy nowy adres bloga-Wordpress jako reklamę potraktowął pojawiające się 3 literki BBC...bez komentarza...
    http://mediumsweetbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Praga dla mnie była miłością od pierwszego wejrzenia ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Powiem Ci szczerze, że nie. Ale nie wykluczam majówki w Pradze :)

      Usuń
  6. Praga jest cudowna, zwłaszcza wieczorem. Rynek Starego Miasta, Cerny Kozel albo kawa i strudel, muzyka na żywo. Cudniee.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham Pragę! Byłam tam cudowne dwa razy. Drugi raz w podróży poślubnej. To moje ulubione miejsce na Ziemi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Potrzebuję wyjazdu. Koniecznie.
    Fajnie, fajnie... Niespodzianki są wspaniałe. Szczególnie takie! :)
    To ostatnie zdjęcie, pod ostatnim postem. Strasznie ciekawe! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Już za nie całe dwa miesiące spędzę w Pradze całe pięć dni. Jestem podekscytowana i niecierpliwa. Poleca Pani jakieś nietypowe miejsca?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwa, moje ulubione, choć pewnie bardzo typowe :) (http://maps.google.com/?ll=50.089486,14.413473&z=14&q=50.089486,14.413473 i http://maps.google.com/?ll=50.082612,14.412860&z=14&q=50.082612,14.412860) :)

      Usuń
  10. Anonimowy21:10

    Ha! Czyli były niezapomniane wrażenia... tak jak życzyłam :)
    mar

    OdpowiedzUsuń
  11. ja od pierwszego spojrzenia pragę love, love.
    i od lat mi ta miłość nie przechodzi ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mhhh... szukam inspiracji na majówkę.
    A może właśnie Praha. A może? :)

    OdpowiedzUsuń