poniedziałek, 26 września 2011

desperate

Gdyby nie to, że mam najnowszy odcinek "Gotowych na wszystko" uznałabym ten dzień za stracony.

12 komentarzy:

  1. He he właśnie zaledwie 5 minut temu go skończyłam oglądać. Szkoda tylko,że to ostatni sezon.

    OdpowiedzUsuń
  2. Obejrzalam dzisiaj. I mnie znudzil ten odcinek. Az zaczelam przewijac do przodu...moze i dobrze, ze to juz ostatni sezon;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy21:58

    Tez widziałam i nieprawdopodobnie podobny do "Koszmar minionego lata" :P K.K

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolejny z szeregu seriali, w który nie byłam w stanie się wciągnąć...

    OdpowiedzUsuń
  5. Strata czasu...kropka!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie widziałam ani jednego odcinka ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że to już ostatni sezon. Uwielbiam ten serial! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. PannaMalinowa15:31

    Ja w ciężkie dni rozoszuję się enomenalną "Fridą".

    raboises.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Desperatki mnie w pewnym momencie zanudziły. Wczoraj za to rozkoszowałam się kolejnym sezonem Chirurgów...czy to była rozkosz czy mdłości...jeszcze nie wiem...poczekam kilka odcinków :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Anonimowy22:02

    Uwielbiam ten serial, a najbardziej Lynette. Stąd mój podpis Lynette :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Po trzecim sezonie zrezygnowałem. Czasem obejrzę na Fox Life do obiadu, ale szału nie ma. Szkoda, bo lubiłem. Podobnie z "Weeds". Czekam cierpliwie na V sezon "Californication" i II "Lip Service".

    OdpowiedzUsuń