czwartek, 11 lipca 2013

wedding plan(ner)

Można powiedzieć o mnie wiele rzeczy, ale z pewnością nie to, że jestem cierpliwa.
Nie spałam pół nocy.
Myślę, że to może się udać.

63 komentarze:

  1. Albo ten link nie działa albo mój komputer nie chce zaspokoić mojej ciekawości ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie działał na iPadzie, ale na laptopie faktycznie działa ;) i trzymam kciuki, żeby się udało!

      Usuń
  2. Działa, działa. A rzekome "to" to Twoje inspiracje, czy prace? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie, nie :)
      To coś, co jak myślę, mogłaby robić.

      Usuń
    2. Kiedyś tez o tym myślałam... fajna sprawa :)

      Usuń
  3. Trzymam kciuki, że w końcu się uda. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super pomysł, kiedyś też o tym myślałam. Ale jak to bywa...slomiany zapał...Tobie natomiast życzę powodzenia:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oooo :) "To" z pewnością ma potencjał! :)
    I się uda!

    Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. P.S.
    Fajne koralowe buty :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jestem pewna,ze sie uda :)trzymam kciuki

    OdpowiedzUsuń
  8. Powodzenia!
    Wiedząc jakie panny młode mają wymagania, nastroje przedślubne - stwierdzam, że to fach nie dla mnie ;) Trzeba mieć nieograniczone pokłady cierpliwości, fantazji. A ja w tej chwili mam w głowie inny projekt.
    W tematyce zawodowej marzy Nam się knajpka. Może za jakiś czas, może.

    OdpowiedzUsuń
  9. Trzymam kciuki za powodzenie i realizacje twoich planów:)

    OdpowiedzUsuń
  10. piękny kolor bucików panny młodej!

    OdpowiedzUsuń
  11. Oooo no prosze !
    organizacja przyjec weslenych, super, trzymam kciuki !

    Ja tez totalny niecierpliwiak, niepotrafiacy czekac, obojetnie czy chodzi o male codzienne rzezcy, czy wazne decyzje :-)
    Chcialbym miec wiecej cierpliwosci, zdecydowanie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam!
      Ja już się przyzwyczaiłam. Musi być na już i już :)

      Usuń
    2. Ja w sumie tez, ale czasem bardzo sobie tym utrudniam zycie,
      zwlaszcza, jezeli inni maja na wszytsko kupe czasu, a ja chce na juz :-)

      Ale tak jak juz ktos napisal, do organizacji takich przyjec chyba cierpliwosc, wyrozumialosc i duuuuuze poklady spokoju na pewno sie przydadza :-)

      Usuń
    3. A mi się wydaje, że potrzebny jest zmysł organizacji i analitycznego myślenia. I nutka perfekcjonizmu.

      Usuń
  12. Świetny pomysł, też kiedyś myślałam, że chciałabym to robić.
    Btw, kiedy zobaczyłam Wasze prace żałowałam, że jestem już po ślubie :)
    Myślę, że będziesz miała do tego smykałkę, powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Swietny pomysl!!! Uda sie!!! koty_w_butach

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow, ale super, że będziesz planowała wesela. Powodzenia! Ja dłuuuuuugo myślałam o sobie, że jestem cierpliwa. Ale teraz nie mam złudzeń. Jestem niecierpliwa i nerwowa. Chociaż nie tak, żeby się od razu wykłócać.

    Uda się. Marnowałabyś się, robiąc tylko zdjęcia na ślubach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Myślę, że na pewno! Sama nad tym kombinuję. Jednak ja jestem... strachliwa ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. masz olbrzymie doświadczenie, więc na pewno się uda, poza tym to coś nowego, znanego, ale nie znudzonego.. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ;) mnóstwo inspiracji ;)
    a buty pasują do Ciebie, pod kolor paznokci ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie-e :) Zbyt różowe.

      Usuń
    2. fason ;), a kolor zgrany z lakierem ;)

      Usuń
  18. Super! Trzymam kciuki!:))

    OdpowiedzUsuń
  19. super pomysł! też kiedyś o tym myślałam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Może kiedyś zorganizujesz mój ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Super sprawa! właśnie jestem po organizacji swojego ślubu i masz genialny pomysł!! ja też myślę o branży ślubnej, jako dodatek do całości wykonywanych obowiązków:D pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Trzyma kciuki! Zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kciuki zaciskam. Mocno. Spełniaj marzenia :)
    M.

    OdpowiedzUsuń
  24. Super pomysł od marzeń do realizacji już krótka droga:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Myślę, że masz wyczucie smaku, klasę i gust który jest potrzebny do takiego zajęcia. Na dokładkę robisz piękne zdjęcia i jesteś odrobinę glamour (w dobrym znaczeniu tego słowa) a to się sprawdza na takie okazje.Trzymam kciuki, powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale że odrobinę? :)

      Dziękuję. To miłe.

      Usuń
  26. W tym sensie, że nie przesadzasz i nie zadzierasz nosa z tego powodu :)
    Taki glamour lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach :)
      No to i ja lubię.

      A poważnie, dziękuję. To bardzo miłe.

      Usuń
  27. Wow!!!!!!! Aż zaniemówiłam na chwilę! Super! Trzyma kciuki by się udało. Też kiedyś miałam ochotę tym się zająć;)

    uściski!

    Dalej nie przestaję się uśmiechać sama od siebie i nawet nie wiem dlaczego;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej ... I tak właśnie wyglądają te blogowe znajomości!
      Bardzo mi miło :*

      Usuń
  28. Świetna fucha :))
    Jak się dłużej nad tym zastanowię, to w sumie też bym się do niej nadawała ... ^^
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  29. Powodzenia zatem!

    OdpowiedzUsuń
  30. a nie mówiłam? ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. trzymam kciuki! ja jestem właśnie przy końcu organizacji swojego ślubu i na razie mam dość... ale pewnie swój inaczej niż kogoś innego :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Anonimowy10:53

    O, wreszcie mi sie udalo TO zobaczyc (u mnie dziala tylko w IE)

    Jestem pod wrazeniem - ze od poczucia wypalenia do nowego pomyslu tak niewiele czasu uplynelo.
    I ze to taki wlasnie swietny pomysl!

    Nie wyobrazam sobie lepszej osoby do organizacji slubow niz Ty :-)

    Trzymam kciuki, zeby wszystko sie udalo!

    Meia Lua

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W gorącej wodzie kąpana :)

      Usuń
  33. Anonimowy11:16

    Cudawianki - fajne! :-)

    PS W boardzie ze słodkościami wkradł się chochlik językowy. Jest "sweat(s)", a powinno być sweet(s), bo poty to chyba tylko te ze zniecierpliwienia, co? :-)

    /altairea

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i dziękuję. Wiadomo, że z podekscytowania, przecież to ja :)

      Usuń
  34. inspiracj a inspiracji nic tylko brać się do roboty! Kciuki zaciśnięte:)

    OdpowiedzUsuń
  35. jej! jeśli będę brała ślub to tylko z Tobą! ;) (w sensie przygotowań ;)
    piękne!

    OdpowiedzUsuń
  36. Good luck! :))

    Niesamowite, już czekam na wpis informujący o finalizacji pomysłu!:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Pinterest pod tym względem jest świetny.
    Zazdroszczę (pozytywnie) łączenia dwóch prac i rozwijania pasji :)
    Ja (póki co) odpoczywam :D. Też dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  38. Pewnie że się uda!
    Trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Anonimowy07:13

    Super! (Tylko nie sweats, a sweets ;) )

    OdpowiedzUsuń