czwartek, 28 lutego 2013

spring

W porannym powietrzu czuć już zapowiedź wiosny.
Lekkich butów, toreb przewieszonych przez ramię i rozpuszczonych włosów.

23 komentarze:

  1. nie wiem, jak to jest z rozpuszczonymi włosami ;), ale reszta jak najbardziej TAK...i pończoch, koniec z rajtami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak! Koniec z rajtami!
      :))

      Usuń
    2. Przyłączam się. Właśnie brak konieczności ubierania rajstop to dla mnie dopiero oznaka wiosny:)

      Usuń
  2. ohh tak, wczoraj na spacerze wdychałam ten zapach z przyjemnością!

    OdpowiedzUsuń
  3. O tak! Poranny świergot ptaków przywołuje Wiosnę! :))
    Za lekkimi butami i ubraniami tęsknię najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja głównie za ubraniami. Do szału doprowadzają mnie płaszcze.

      Usuń
  4. Dokładnie tak! Miałam dokładnie te same odczucia :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. dziś widziałam nadlatujące bociany, więc faktycznie blisko ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. W Warszawie dziś pogoda taka, że wiosna wydaje się tak baaaardzooo odległa :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Już trampki i półbuty naszykowałam. Wiosennym powietrzem się rozkoszuję i czekam. Już jutro marzec. Będzie tylko lepiej... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nic dodać nic ująć. Tylko się uśmiechnąć:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiosne czuć w powietrzu ;))

    OdpowiedzUsuń
  10. O matulu, już stopę chcę położyć bosą, na piasku... Oj, aż mi zapachniało morze... :)

    OdpowiedzUsuń
  11. o taaaak... idzie wiosna czapki z głów! ; )

    OdpowiedzUsuń
  12. nie mogę się doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mój sześcioletni synek dzisiaj powiedział: "Mamo, wiem, że jeszcze jest zima, ale ja dzisiaj się czułem, jakby była wiosna. Dla mnie dziś był pierwszy dzień wiosny i dzisiaj go świętowałem" (w domyśle - jeżdżąc na rowerze ;-] ).
    A za wiosenną lekkością ja też tęsknię, ale dzisiaj naprawdę uwierzyłam, że już bliżej, niż dalej ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Anonimowy08:17

    a ja dzisiejszego poranka jadąc do pracy zostawiłam w autobusie rękawiczki :( i zorientowałam się dopiero jak z niego wysiadłam. ale pomyślałam, że to może znak, że już idzie wiosna wielkimi krokami i już tej zimy mi się nie przydadzą :))

    OdpowiedzUsuń