poniedziałek, 18 lutego 2013

changed

Mam wrażenie, że przegapiłam moment, w którym coś poszło nie tak.
Nie tak miało to wyglądać.

W tle William Fitzsimmons, Everyting has changed.

32 komentarze:

  1. "nie tak miało to wyglądać" to moja mantra od dobrych kilku lat...niestety.

    OdpowiedzUsuń
  2. dobrze, że tylko wrażenie.
    ja mam takie przekonanie-od mniej więcej 7lat...

    i wiem co poszło nie tak, ale czasu nie zawrócę.
    za błędy młodości, najwidoczniej trzeba płacić przez całą resztę życia

    OdpowiedzUsuń
  3. Everything will be OK in the end. If it's not OK it's not the end!
    ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja ostatnio uczę się mówić - jest fajnie , by nie dać się smutkom, które za często u mnie gościły przez ostatnie dwa lata!

    OdpowiedzUsuń
  5. Aaaa kocham tą piosenkę! W weekend słuchałam namiętnie całych płyt :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Może to nie moment. Może o jedną maleńką rzecz, która była "nie taka", za dużo? Może setki "takich" maleńkich rzeczy przywrócą wszystko na właściwe tory?

    OdpowiedzUsuń
  7. I jedynie co dobre w takich sytuacjach, to to, że uczulają na "kolejny raz"... Ech, życie, życie, ach życie.

    Piękne te, znienawidzone po polsku, goździki!

    OdpowiedzUsuń
  8. Czasami tracimy czujność uśpione czymś pozytywnym albo nicniemówieniem drugiej strony. A potem CIACH i okazuje się, że jednak coś poszło nie tak, mimo iż nikt nie pisnął słowa.
    I nie tak miało być, oj nie tak...
    Pozdrawiam,
    M.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też mam to wrażenie, ale bez takich kwiatów. Szkoda, one chyba poprawiają nastrój zwiastując wiosnę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Lepiej przegapic, i nie zdawac sobie sprawy, niz biernie sie przypatrywac i nic nie robic, a potem miec do siebie pretensje, ze sie przegapilo :-/

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne tło!
    Mam nadzieję, że problem dotyczy sprawy, w perspektywie czasu, mniej ważnej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię (tło/stolik).

      Usuń
    2. Myślałam o muzycznym tle:)

      Usuń
    3. A ja i jedno, i drugie. A co mi tam! :)

      Usuń
    4. Stolik podziwialam kiedyś tam, swego czasu:)
      Tak naprawdę podoba mi się wszystko, oprócz przesłania wpisu!

      I trzymam kciuki, byś dotrwała do końca, bardzo!

      Usuń
  12. ale będzie dobrze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli tylko dotrwam do końca.

      Usuń
    2. silna jesteś- dasz radę ;) powodzenia !

      Usuń
  13. O cokolwiek chodzi, za jakiś czas to będzie tylko wspomnieniem :-)

    A i pozwoliłam sobie dodać do ulubionych. Rzadko to robię, ale już nie raz wpadałam tu do Ciebie i bardzo mi się podobało. Jest jakiś urok w tych minimalistycznych notkach. Zatem będę odwiedzać z pewnością.
    pozdrawiam,
    Magda :)

    OdpowiedzUsuń
  14. zazwyczaj przegapiamy, a może tak miało być, z perspektywy czasu może to początek czegoś dobrego

    OdpowiedzUsuń
  15. Może to wcale nie Ty przegapiłaś...

    OdpowiedzUsuń
  16. Anonimowy20:54

    Czy Ty się czasem uśmiechasz? Czy może spędzasz pół życia na rozprawianiu o smutkach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pewna, że drugą połowę się uśmiecha;))

      Usuń
  17. napewno dasz sobie radę ze wszystkim :) trzeba pozytywnie myśleć :) trzymaj się :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja chyba często przegapiam takie momenty....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ee, to pewnie tylko wrażenie. Ja coś musiałam przegapić i coś musiało pójść nie tak, skoro pracuję w firmie odpowiedzialnej za pranie dywanów. Wrocław bywa okrutnym miastem.

      Usuń