czwartek, 28 listopada 2013

(almost) winter

Lubię rześkie, wczesnozimowe powietrze.
Uśmiech, kiedy wchodzi się do ciepłego pomieszczenia.
I czapki.
Naprawdę lubię czapki.

26 komentarzy:

  1. No nie wiem, jak można lubić czapki;)))) Genialne rękawiczki na zdjęciu!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również lubię czapki:-). I pewnie dlatego czapki lubią mnie;-D!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zawsze mam problem z doborem czapki dla siebie ;-)
    Ale też lubię czapki i jest ich teraz takie mnóstwo, kolorów, kształtów, fasonów - tylko wybierać :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne kolory na zdjęciu. Ja lubię rękawiczki i "być" już w tym ciepłym pomieszczeniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. niestety nie lubię tego uśmiechu u siebie. świadczy on o tym, jak nieprzyjemnie jest na dworze. jak bardzo trzeba szukać ciepłych pomieszczeć, by do nich uciec i w nich choćby chwilę ogrzać się. ale czapki mają za to dużo uroku, zwłaszcza berety (niekoniecznie moherowe:) )

    OdpowiedzUsuń
  6. w ubiegłym roku kupiłam taką czapkę, w której dobrze się czuję i lubię w niej chodzić :)))))
    rześkie powietrze też lubię :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja lubię takie krótkie notki o niczym, na których ktoś zbija tonę komentarzy. Bez urazy oczywiście ;)
    Coolturalny-tygodnik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli komuś zależy na "zbijaniu" komentarzy z pewnością jest przeszczęśliwy.

      Usuń
  8. A ja lubię ciepłe berety o grubym splocie i szale :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja lubie biegać w mroźne wieczory, zimą dziwnie najbardziej motywuje się do biegania;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię wszystkie nakrycia głowy, czapki i kapelusze.
    Właśnie pomykam teraz w czarnym, odrobinę męskim kapeluszu z małym rondem. Mój mąż mówi, że podobny do tego, który nosił Michael Jackson.
    A ostatnio na przystanku zatrzymał mnie chłopak i powiedział, że mam fajne rękawiczki i bardzo miło mi się zrobiło pomimo chłodu :)
    Ciepłe pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  11. mnie czapki gryzą w czoło...;P

    OdpowiedzUsuń
  12. Kicham na to!
    Nie, żebym Ciebie obrażała tym wyrażeniem.
    Ja kicham zawsze po przyjściu z dworu do jakichkolwiek pomieszczeń. Nieważne, czy zimno, czy ciepło.
    Można więc powiedzieć, że na to kicham ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Zielone-buty.....od wczoraj przeczytałam cały Twój blog !! niedawno skończyłam :)))))
    jestem pod mega wrażeniem...patrzę teraz na to co piszesz pod całkiem innym kątem :)
    mam wrażenie jakbym Cię "bliżej" poznała....ta praca, przeprowadzki, problemy, przemyślenia...a najbardziej podoba mi się ta Twoja oszczędność słowa :D nie piszesz dużo ale w tych słowach skrywasz wszystko co chcesz przekazać ! uwielbiam to :-)
    nie zmieniaj się i pisz dalej :)
    pozdrawiam gorąco !!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieustannie zaskakuje mnie, że można przeczytać cały.
      Kilka lat mojego życia.

      Dziękuję za miłe słowa :)

      Usuń
  14. a ja nie!znoszę! czapek. Naprawdę jestem na wielkie NIE! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kiedy jest naprawdę zimno? Też nie?

      Usuń
  15. A ja wlasnie znalazlam pierwsza od 20 lat czapke, w ktorej nie wygladam jak... I od tej chwili moge powiedziec - lubie czapki!

    OdpowiedzUsuń