środa, 4 maja 2011

o przyjaźni i skręcaniu mebli

Rozczula mnie, kiedy mąż mojej Przyjaciółki chce mi skręcać komodę z IKEA.
A Ona Mu zabrania, bo wie, że ja też lubię skręcać meble.

11 komentarzy:

  1. Bo jak baba, to już nie powinna skręcać, szczególnie mebli ;) A jeśli przyjaciółka zabrania MU, to znaczy, że ładna jesteś :))

    OdpowiedzUsuń
  2. hehhe... kiedy nasze mieszkanie stało jeszcze puste a meble były poskładane w kartonach zawitali do nas znajomi z Lublina... po ich wyjeździe meble jakimś dziwnym trafem się poskręcały :) Wszyscy lubimy meble IKEA!!! Sposób na udaną imprezę? - pozwól gościom skręcać meble IKEA :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a mój mąż jak widzi meble z IKEA to go trzęsie! Nienawidzi wręcz! heh ...

    OdpowiedzUsuń
  4. Anuszko - wszyscy lubimy meble z IKEA :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Magdaleno - a mój lubi :)
    PS jakie masz ładne nowe zdjęcie!

    OdpowiedzUsuń
  6. ja z moim roztrzepaniem od razu zgubiłabym połowę śrub, ehh. majsterkowanie nie jest moim konikiem, ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. skręcanie mebli z ikea przyjemne jest:)) fajne mają instrukcje hi;)

    OdpowiedzUsuń
  8. hehe;) też lubię skręcać meble, to całkiem przyjemne:)

    OdpowiedzUsuń
  9. aja lubię ten kawałek fotela, któy widać na zdjęciu! tzn cały fotel lubię ;)

    OdpowiedzUsuń