środa, 9 kwietnia 2014

.

W mniej lub bardziej pogodny dzień na chwilę zatrzymuje się świat.
Odchylam wtedy głowę i zamykam oczy.
Znów nie rozumiem jak funkcjonuje ten świat.
Kto i dlaczego prowadzi w nim te wszystkie gry.
I dlaczego są to bliscy mi ludzie.

22 komentarze:

  1. Cudowne zdjęcie :) Czasem każdy z nas chciałby to wiedzieć, ech...
    http://10thjune.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. hmmm niestety....bliscy też potrafią skrzywdzić :/
    czyżby to były schody w Paris? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana, co się stało?

    I niby wiemy, że stawianie pytania "dlaczego" do niczego nie prowadzi, a jednak.
    W takich sytuacjach samo przychodzi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach ... Wiesz, jak to bywa z ludźmi.

      Usuń
  4. Oj mam wrażenie, że te gry należą do kategorii najgorszych

    OdpowiedzUsuń
  5. game you play...i czasem, chociaż są momenty, że mi ciężko, cieszę się, że siedzę z Maćkiem i tak naprawdę nic z nikim nie muszę. I dobrze mi z tym

    OdpowiedzUsuń
  6. Coś czuje, że jest mało pozytywnie. Niestety najczęściej zawodzą nas bliscy (poza politykami i wszystkim co związane z rządem).
    Mam nadzieję, że w tym przypadku będzie to mniej bolesne...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja wczoraj napisałam na blogu o celu w życiu... Gdzie my tak biegniemy... Ja się wyłączasz z gry zaczynasz czuć, że naprawdę można wspaniale spędzić daną chwilę jaką jest dar życia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim przypadku nie o bieg chodzi.

      Usuń
  8. patrząc na twoje zdjęcie, mam wrażenie że najpierw patrzyłam w słońce... i nagle letnia mgiełka w oku :) aż chce się zatrzymać na dłuższy wdech :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Bo nikt inny jak bliscy nie potrafi .... Tak mocno....:(

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo znane mi uczucie, odnosnie tej nieznajomości świata i gier w jakie czasami bywam wplątana albo jestem świadkiem...i za każdym razem, zaskakuje mnie to z taką samą siłą!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I niby człowiek już duży. Niby taki dorosły.
      A okazuje się, że nie ma to żadnego znaczenia.

      Usuń
  11. Tylko gry bliskich są w stanie nas dotknąć do żywego...

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem naiwna. Jeszcze wierzę że nie wszyscy takie gry prowadzą.
    I dlatego czasem staję się pionkiem w tych rozgrywkach.
    Nie lubię i zamykam się w skorupie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślę sobie przestań, koniec zielonych butów na dziś ale nie mogę. Siedzę już kilka godzin i nadrabiam straty w starszych postach zamiast uczyć się z sensorów i przetworników pomiarowych. Jestem zauroczona tym blogiem i jego autorką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Autorce bardzo miło jest to słyszeć :)

      Usuń