sobota, 5 lipca 2014

je ne regrette rien

Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek pracowała tak ciężko.
Nie ma jednak mowy o niezadowoleniu.
Lubię. Naprawdę lubię to, co robię.

18 komentarzy:

  1. Pozazdrościć. I pogratulować. Czyli można kochać swoją pracę, tylko jak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie potrzeba do tego trochę szczęścia. Tak, by móc trafić na właściwą.

      Usuń
  2. A mogę zapytać czym się zajmujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choćbym chciała nie uda mi się wyjaśnić tego w jednym zdaniu ;)

      Usuń
  3. To chyba najwspanialsza rzecz w zyciu- kochac swoja prace...a do tego czasami dluga droga (i czasami trudne decyzje do podjecia). Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę narzekać.
      Pozdrawiam i ja :)

      Usuń
  4. Najważniejsze to się spełniać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na zdjęciu wygląda na przyjemną. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest przyjemna. Bywa nawet bardzo :)

      Usuń
  6. Zdjęcia w notkach są twoje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za wyjątkiem tych, na których jestem :)

      Usuń
  7. Niech więc ten stan wiecznie trwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiecznie pewnie nie da rady. Ale niech chociaż często :)

      Usuń
  8. i to jest właśnie najważniejsze! zadowolenie ze swojej pracy - bezcenne uczucie

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam tę piosenkę. Jest ponadczasowa.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kliknęłam kilka postów, wszystkie o tym, jak bardzo lubię (tudzież chyba nie lubię) mojej pracy. W każdym razie - myślisz o niej sporo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy to kwestia myślenia, czy może bardziej tego, że spędzam w niej przynajmniej 8 godzin dziennie. Albo faktu, że żadna z moich prac nie była taką, za którą, ot tak, można było zamknąć drzwi.
      Tak czy inaczej nie widzę, w tym nic złego :)

      Usuń