wtorek, 13 maja 2014

praha

Okazuje się, że w Pradze zawsze świeci słońce.
Zawsze, kiedy jedziemy tam sami.

Że wciąż jest zachwycająca.
A tym razem była także pięknie pusta.

17 komentarzy:

  1. A ja pamiętam Pragę w lipcu z pogodą tak zmienną, że nie nadążałam rozkładać i składać parasola :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, w Pradze zawsze świeci słońce! Uwielbiam to miasto!

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja ulubiona stolica, a jeśli pięknie pusta, musiała być niezwykła tego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli o mnie chodzi nie jest ulubioną, ale z pewnością jest w pierwszej trójce :)

      Usuń
  4. Mam ogromną ochotę na Pragę! Coś trzeba wybrać w końcu na wakacje!

    OdpowiedzUsuń
  5. nigdy nie byłam, a przecież to tak niedaleko....

    OdpowiedzUsuń
  6. Tęsknię za Pragą...

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Baardzo podoba mi się to określenie :)

      Usuń
  8. Mnie udało się zastać pustą Pragę w październiku, parę lat temu, podczas załamania pogody (zima). A i tak było magicznie (spacery przerywane wizytami w małych knajpkach, by trochę się rozgrzać). Niezaprzeczalnie cudowna!

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam pragę :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Już mi się bardzo tęskni, ale w planach najpierw jeszcze chyba bardziej utęskniony Berlin

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale mi zrobiłaś ochotę na powrót do Pragi... :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam ją i kocham. Mimo, że staje się coraz popularniejsza. Mam tam jeszcze wiele miejsc do zobaczenia.

    OdpowiedzUsuń