niedziela, 11 sierpnia 2013

sth for - exercises

Nigdy nie byłam typem Sporty Spice.
Jednak im dłużej pracuję, tym chętniej chodzę na ćwiczenia.
Przynajmniej dwa razy w tygodniu.

19 komentarzy:

  1. Najlepsze odstresowanie po pracy.
    Biegając mam wrażenie, że wszystko zostawiam za sobą i wszystko mogę!;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie, tak to ja się nie wygłupiam :)

      Usuń
  2. Ja właśnie muszę wrócić do bardziej regularnego uprawiania sportu. W tej chwili robię to tylko od czasu do czasu...

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiem, że zdanie - "sport, to zdrowie" niesie ze sobą wiele prawdy, ale jak tą ideę wdrożyć w moje życie? Samozaparcia brak - może by mnie tak, ktoś słownym obuchem w łeb? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja myślę, że jeśli się zmobilizujesz i zaczniesz, poczujesz się lepiej i już nie będzie problemu :)

      Usuń
    2. Problem już nawet nie z tą samą mobilizacją, co raczej z bardzo prawdopodobną opcją - zacznę, (za) szybko skończę, nie powielę :)

      Usuń
  4. w zawsze omijała wuef, teraz bez chodzenia na "ćwiczenia" wariuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, ja miałam tak samo.
      Nienawidziłam tego cholerstwa.

      Usuń
  5. Szczerze mówiąc nie znoszę chodzenia na ćwiczenia do fitness klubów. Za to tak prosta forma spotu jaką jest bieganie zdobyła moje serce... Wystarczy mała rozgrzewka, dobre buty i jakaś miła okolica. A efektem jest już tylko dobre samopoczucie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam tego całego biegania i nie, zdecydowanie nie dla mnie.

      Usuń
  6. dziś biegałam, świetnie się z tym czuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. aktualnie ćwiczę w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też nie, ale tańczenia i wypadu na rower zawsze ciężko mi odmówić. :)
    Próbowałam dodatkowo w domu z Chodakowską, ale to już nie to samo jak na sali i z grupą lubianych osób. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi Chodakowska nie podeszła. Za dużo w tym wszystkim biegania i skakania.

      Usuń
  9. Wróciliśmy do biegania. I tym razem nie mam zamiaru przestać, bo enforfiny aż we mnie furczały. Do tego "siłownia" pod chmurką, jak dla mnie o wiele lepsza, niż masowe pocenie się w 4 ścianach siłowni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo lubię na powietrzu.

      Usuń
  10. Ja zaczęłam biegać :D polecam

    OdpowiedzUsuń
  11. Anonimowy16:34

    Rower - moja miłość. Polecam endomondo.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja biegam i bardzo sobie to chwale, cwiczenia, silownia to super sprawa :) Dodaje do obserwowanych!

    www.byblondepeanut.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń