piątek, 16 października 2009

violine

Skrzypce to najsmutniejszy instrument świata.

poniedziałek, 12 października 2009

at work

To nie jest, ani nie było, miejsce dla mnie.

A na domiar złego poda deszcz.

niedziela, 11 października 2009

Her birthday

Zapomniała, że ma dziś urodziny.
Potem, potrzebowała chwili, by doliczyć się, które to.
Moja Mama nie jest świadoma swojego wieku.
Tego metrykalnego.

"Dom nad rozlewiskiem"

Zniechęciła mnie kiepska okładka i fakt, że autorką jest Polka.
Mam niewytłumaczalną awersję do polskiej prozy.
Ale to dobra książka. Dobra na jesień.
Ciepła i spokojna.
O tym gdzie znaleźć ukojenie.

Małgorzata Kalicińska, “Dom nad rozlewiskiem”

niedziela, 4 października 2009

house/home

W ciszy staram się oswoić ten dom.
Skrzypiącą czasem podłogę.
Ciężkie drzwi i dźwięk otwieranych szafek.
Jesień za oknem.
Melancholię.

sobota, 3 października 2009

"Kobieta i mężczyźni"

Pamiętam, że zirytowało mnie "Na dnie nieba".
Potem, nie wiedzieć czemu, jednym tchem przeczytałam "Polkę" i "Europejkę".
Nie dobrnęłam do końca "Scen z życia pozamałżeńskiego". I stwierdziłam, że Gretkowska jednak nie jest dla mnie.
Może jednak jest?
Zaintrygowała mnie "Kobieta i mężczyźni".

czwartek, 1 października 2009

October

Nieproszone sny, a w nich nieproszeni goście.
Mgliste, jesienne poranki i przeraźliwy chłód w autobusach.
A wszystko to spowite niezadowoleniem.