W pustych przedziałach wieczornych pociągów ludzie mojego pokroju delektują się samotnością.
Czasem, który mają tylko dla siebie.
Niecodzienne myśli zapisują w notesach. I cieszą, że podróż trwa pięć godzin. Że przedział pusty.
piątek, 15 marca 2013
środa, 13 marca 2013
poniedziałek, 11 marca 2013
(will) come
Nie wiem czy naprawdę jestem chora, czy może organizm rozpaczliwie domaga się wiosny.
Rześkiego powietrza o poranku. Kawy pitej na balkonie i podróży.
Niekoniecznie dalekich.
Rześkiego powietrza o poranku. Kawy pitej na balkonie i podróży.
Niekoniecznie dalekich.
piątek, 8 marca 2013
wtorek, 5 marca 2013
i'm not
Tak nie lubię, kiedy ludzie oceniają mnie za to kim nie jestem.
Nie jestem matką.
Nie gotuję.
Nie nienawidzę mojej pracy.
Nie jestem matką.
Nie gotuję.
Nie nienawidzę mojej pracy.
poniedziałek, 4 marca 2013
sobota, 2 marca 2013
in the middle of the night
Wychodzę, kiedy wszyscy jeszcze śpią.
Ci od tańców, toastów na stole, i ci od dwuznacznych propozycji.
Nie wierzyłam, że tak mogą wyglądać szkolenia.
Ci od tańców, toastów na stole, i ci od dwuznacznych propozycji.
Nie wierzyłam, że tak mogą wyglądać szkolenia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






