Im dłużej o tym myślę, tym bardziej zaskakuje mnie niezwykłość tej sytuacji. Fakt, że spotkałam tę wyjątkową kobietę. I że dawno, dawno temu zdecydowała się wynająć nam swoje mieszkanie.
Mam wadę wzroku. Niedużą, ale jednak. Raz po raz obiecuję sobie, że częściej będę nosiła okulary. Na zachętę kupuję nowe oprawki, które później noszę gdzieś w torebce.